O witaminkach

„A jakąś suplementację stosujesz, re6eli0?
W tym pierwszym linku wiele jest o niedoborach witamin.
Dla mnie jedzenie wegańskie nie stanowiłoby problemu – lubię warzywa – ale to niebezpieczeństwo braku witamin, wapnia itp”

Tak, B12 i D, ale wiesz co, zrobili badania na grupach tradycyjnych i wegańskich i okazało się że weganie jako grupa (nie analizuję tu pojedyńczych przypadków które mogą być różne) dużo lepiej się odżywiają, bo są okropnie „zeschizowani” przez lęki z otoczenia i ciągle wszystko starają się kontrolować, niedobory D i wapnia występują u nas prawie u wszystkich nie suplementujących, taka uroda tej części świata.

Resztę mam w moich trawkach.

A tak ogólnie to brak B12 badano badano jedynie na staruszkach, którzy mieli problemy z przyswajaniem i wszelkie wnioski, jakie wypływają z tych badań są związane z charakterystycznymi dla bardzo podeszłego wieku problemami, do końca nie wiadomo jak działa brak B12,  jogini i inne grupy społeczne w Indiach żyją bez tego całe życie i jest ok.

Myślę, że problem jest w głowie w dużej mierze. Ale mogę się mylić.
Mój pan doktór który zasugerował mi przeskoczenie na taką dietę w ogóle nic o suplementacji nie mówił, mówił tylko że mój przewód pokarmowy tego wymaga, no i miał rację :), ale tak naprawdę to on się za bardzo nie znal na tych sprawach, wiedział tylko że mleko jest bardzo BE i na tym się skupił.

Reklamy

2 responses

  1. Pozwolę sobie wtrącić, że suplementacja B12 jest korzystna przy diecie roślinnej. Zaś witamina D jest niedoborowa u całego społeczeństwa. Jedynym jej źródłem nietabletkowym jest słońce, którego u nas za mało po prostu. Od wrześnie do maja powinniśmy się suplementować nią lub jeść produkty wzbogacane np sojowe mleko. Ewentualnie wypad do ciepłych krajów w zimie i dużo słońca w okresie letnim – to też może nas jakoś zabezpieczyć przed niedoborem. Najlepiej zrobić sobie badania i dowiedzieć się jaki poziom tej witaminy mamy i czy potrzebujemy suplementacji.

    Co do WAPNIA! Absolutnie można go dostarczyć z roślin: Zielone warzywa liściaste, warzywa krzyżowe (brokuł, kapusta), pomarańcze, figi, sezam, orzechy… Pełno wapnia jest w roślinach! Pamiętajmy, że tym chudsze produkty tym lepiej się wapń przyswaja, zatem sugeruje jeść dużo kapusty pekińskiej, dużo sałat, dużo warzyw i owoców w ogóle i wówczas wszystko będzie dobrze. Idealne są owocowe musy – no pomarańcze z sałatą, banany z sałatą itp.. Wówczas możemy dużo zieleniny zjeść na raz 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s