Wywiad

Teraz będzie ordynarne i wygodnickie: kopiuj-wklej. I już. Stąd: http://empatia.pl/str.php?dz=118&id=816&str=2. A co ja się będę gimnastykować. W Wyborczej nikt tego nie wydrukuje, w Dzienniku też, ani w Ekspresie, Najwyższym Czasie, Twoim Stylu itp. Więc ja, tu.

Wywiad z Virginią Messiną, MPH, RD (magistrem zdrowia publicznego, dyplomowaną dietetyczką), jedną ze recenzentek Stanowiska Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego na temat diet wegetariańskich.

Messina

Jest Pani weganką i naukowcem, jest więc Pani zaangażowana emocjonalnie w przedmiot swoich badań. Czy to pomaga, czy przeszkadza w pracy?

Może to stanowić przeszkodę, gdy ktoś próbuje ukazać dietę wegańską jako najzdrowszy sposób odżywiania. Ja natomiast promuję tę dietę wyłącznie z przyczyn etycznych. Chcę również, by weganie byli tak zdrowi jak to tylko możliwe, tak aby ludzie wiedzieli, że dieta wegańska jest bezpieczna. Dlatego trzeba zwracać szczególną uwagę na to, co wykazują badania – nie na to, co chcielibyśmy, by wykazywały. Na przykład, niektórzy ludzie utrzymują, że weganie mają mniejsze zapotrzebowanie na wapń niż osoby wszystkożerne. Ale badania tego nie potwierdzają. Jeśli będziemy utrzymywać, że weganie nie potrzebują dużo wapnia, bo chcemy, żeby dieta wegańska lepiej wyglądała, skutek będzie taki, że weganie będą mieli słabe kości. A to nie jest korzystne dla tworzenia pozytywnego przesłania o bezpieczeństwie diet wegańskich.

Dietę wegańską złośliwi czasem nazywają eksperymentem na własnym zdrowiu, sugerując, że nie jest dostatecznie dobrze przebadana, między innymi dlatego, że wegan jest niewielu. Czy ten zarzut jest słuszny? Czy w trakcie Pani kariery zawodowej zauważyła Pani wzrost ilości badań wegan?

Uważam, że mamy dobre badania, które wykazują, że diety wegańskie mogą służyć zdrowiu dzieci i dorosłych a nawet kobiet ciężarnych. Dlatego myślę, że weganie mogą czuć się pewnie odnośnie własnej diety i wiedzieć, że nie ryzykują swoim zdrowiem. Jednak potrzebujemy więcej badań na temat niektórych aspektów diet wegańskich (jak również diet osób wszystkożernych), np. odnośnie kwasów Omega-3. Na szczęście wzrasta ilość badań dotyczących wegan i zdrowia, tak więc co roku uzyskujemy coraz więcej informacji.

Czy zgodzi się Pani ze stwierdzeniem, że dieta wegańska nie tyle jest najzdrowszą dietą dla człowieka, co raczej jest wystarczająco zdrowa, aby stanowić rozsądny kompromis pomiędzy zdrowiem ludzi i innych zwierząt, będących na co dzień są ofiarami przemysłu spożywczego?

Nie wiemy jaka dieta jest najzdrowsza dla człowieka. Wydaje się, że ludzie mogą być zdrowi na wielu różnych rodzajach diet. Tak więc nie można stwierdzić, że dieta wegańska jest najzdrowszą z wszystkich diet ale nie sądzę też, by była kompromisem. Wydaje się być tak dobra jak każdy inny typ diety a równocześnie lepsza od wielu innych sposobów odżywiania. Dopóki istnieją dowody, że dieta wegańska jest bezpieczna, stanowić ona będzie najlepszy wybór dla ludzi, którzy chcą odżywiać się etycznie. Niektórym może wydawać się, że jest to kompromis, bo muszą zrezygnować z produktów, które im smakują. Z pewnością jednak nie jest to kompromis ze szkodą dla zdrowia.

Czy witarianizm jest kolejnym logicznym krokiem wegan? Czy jest zdrową dietą opartą o współczesną wiedzę żywieniową?

Nie ma dowodów na to, że surowa dieta jest zdrowsza od diety zawierającej w jakiejś części gotowane produkty roślinne. Nie jest dobrym wyborem dla dzieci czy kobiet w ciąży, co mówi nam, że witarianizm nie jest dietą idealną. Tak więc nie sądzę, by był to następny logiczny krok dla wegan. Chcemy, by coraz więcej ludzi przechodziło na dietę wegańską, więc potrzebujemy uczynić ten sposób odżywiania jak najłatwiejszym. Dieta witariańska sprawia, że trudniej być weganinem czy weganką i nie ma żadnych korzyści, którymi przewyższałaby zwykłą dietę wegańską.

Czy soja jest błogosławieństwem czy przekleństwem wegan? Czy istnieją dowody na szkodliwość soi?

Soja może ułatwić bycie weganinem więc z tego powodu sądzę, że jest błogosławieństwem! Szkodliwy wpływ soi wykazały badania na zwierzętach. Natomiast w badaniach na ludziach, soja wydaje się być bezpieczna i może nawet wykazywać korzystne działanie dla zdrowia. Oczywiście soja jest codziennym składnikiem diety w niektórych zdrowych kulturach w Azji. Dlatego też weganie mogą bezpiecznie spożywać jedną do dwóch porcji soi dziennie tak jak ludzie w krajach azjatyckich.

W Polsce oficjalnie dieta wegańska jest odradzana, szczególnie dla dzieci. Z treści Stanowiska ADA w sprawie diet wegetariańskich wynika jednak co innego – właściwie zaplanowana dieta wegańska jest wedle współczesnej wiedzy odpowiednia na każdym etapie życia. Czym można wytłumaczyć opór wobec uznania wniosków ADA?

Specjaliści do spraw zdrowia nie są w stanie posiadać szerokiej wiedzy na wszystkie tematy związane z odżywianiem i zdrowiem. Sądzę, że wielu ludzi, nie wyłączając dietetyków, nie posiada gruntownej wiedzy na temat diet wegańskich, ponieważ o nich nie czytają. Mogą też słyszeć o rodzinach, które wychowują swoje dzieci na niezdrowych dietach wegańskich, gdyż przedmiotem zainteresowania mediów są najczęściej takie właśnie przypadki. Nawet w USA, wielu dietetyków nie czytało a nawet nie słyszało o stanowisku ADA o dietach wegetariańskich i nie zdają sobie sprawy, że diety te są bezpieczne.

Co sądzi Pani niskotłuszczowej diecie wegańskiej? Czy pozostają nam jedynie orzechy i awokado, czy bez poczucia winy możemy sięgać również po oleje? Jeśli tak, które z nich są najodpowiedniejsze dla wegan i dlaczego?

Zawsze najlepiej jest jeść nieprzetworzone pokarmy roślinne, których nie poddano rafinacji czy innej obróbce. Z drugiej strony, nie ma dowodów na szkodliwość spożywania małych ilości olejów roślinnych. A ponieważ dzięki tłuszczom jedzenie smakuje lepiej, mogą one ułatwić stosowanie diety wegańskiej. Dobrym wyborem jest olej rzepakowy, ponieważ ma kwasy tłuszczowe Omega-3. Oliwa z oliwek jest również korzystna, gdyż zawiera dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Istnieje wiele teorii próbujących wykazywać, że konieczne jest odpowiednie łączenie poszczególnych grup pokarmów: węglowodanów, białka, tłuszczy. W jaki sposób rozsądnie je łączyć? W jednym posiłku, czy w ciągu dnia w różnych posiłkach? Czy istnieje jakaś ogólna zasada, czy jest nią po prostu różnorodność?

Niektórzy ludzie uważają, że organizm może w danym momencie trawić tylko jeden rodzaj pokarmu. To nie prawda. De facto, większość produktów spożywczych, które jemy zawierają węglowodany, białka i trochę tłuszczu – musimy więc być w stanie trawić wszystkie te składniki jednocześnie. Spożywanie podczas jednego posiłku produktów roślinnych z różnych grup takich jak owoce, warzywa, fasole, orzechy i ziarna zbóż jest całkowicie zdrowe.

Które składniki (witaminy, mikroelementy) na diecie wegańskiej wymagają szczególnej uwagi i suplementacji?

Weganie muszą zawsze brać suplement witaminy B12 lub spożywać produkty wzbogacane tą witaminą. Zalecam branie 25 do 100 mikrogramów dziennie. Można suplementować rzadziej stosując większą dawkę, ale łatwiej pamiętać o suplemencie stosowanym codziennie. Weganie potrzebują również przyjmować witaminę D z suplementów lub żywności wzbogacanej, ale to samo dotyczy osób wszystkożernych. Zaspokojenie zapotrzebowania na wapń może być do pewnego stopnia trudne na diecie wegańskiej, jeśli nie używa się produktów wzbogacanych w wapń. Osoby na dietach bardzo niskokalorycznych mogą potrzebować zwrócić trochę większą uwagę na białko. Niemniej, u większości wegan spożywanie zróżnicowanych produktów roślinnych wystarczy, by spełnić zapotrzebowanie na białko.

W propagandzie prowegańskiej spotkać można hasła w rodzaju “krowie mleko to biała trucizna”, czy zgodzi się Pani z tym stwierdzeniem?

Istnieją badania, które wykazują, że ludzie pijący dużo mleka mają większe ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów. Nie ma jednak pewności, że picie małych ilości mleka doprowadzi do wystąpienia raka. Nie sądzę, by małe ilości nabiału były groźne dla zdrowia ludzi. Tak czy owak, nie potrzebujemy w naszej diecie tych produktów, ktore przecież przyczyniają się do okrucieństwa wobec zwierząt. Tak więc sądzę, że jest to wystarczający powód, by unikać mleka.

Niektórzy weganie nie zwracają specjalnie uwagi na to co jedzą. Dbają tylko o wyeliminowanie produktów odzwierzęcych. Nie brzmi to jak najlepsza strategia zapewnienia sobie zdrowia. Jakie błędy, według Pani, weganie popełniają najczęściej?

Sądzę, że niektórzy weganie mogą ignorować dobre rady żywieniowe. Na przykład nie chcą brać witaminy B12. To się jednak zmienia, gdyż coraz więcej wegańskich dietetyków pracuje nad rozpowszechnianiem dobrych informacji na temat witaminy B12. Niektórzy weganie nie spełniają zapotrzebowania na wapń, gdyż nie spożywają produktów wzbogacanych. No i podobnie jak wiele osób wszystkożernych, niektórzy weganie mogą jeść zbyt dużo przetworzonych produktów. Jest wiele wegańskich produktów, które są niezdrowe. Dlatego weganie powinni zwracać uwagę na swoje wybory żywieniowe tak samo jak osoby wszystkożerne.

Jest wiele osób, które martwią się, że nie można stosować diety wegańskiej i równocześnie odnosić sukcesy w sporcie, szczególnie takich dyscyplinach jak kulturystyka czy podnoszenie ciężarów. Jaka jest Pani opinia na ten temat?

Niektóre badania pokazują, że sportowcy mają większe zapotrzebowanie na białko. Weganie, których dieta jest bardzo dobrze ułożona mogą spełnić to zapotrzebowanie, chociaż korzystnym może być także włączenie paru dodatkowych porcji produktów wysokobiałkowych takich jak produkty sojowe i gluten. Wiemy, że dieta wegańska może wspierać ćwiczenia fizyczne, ponieważ jest wielu sportowców, którzy są weganami. Na stronie http://www.veganhealth.org/articles/athletes można znaleźć dobre artykuły dotyczące planowania diety wegańskiej spełniającej zapotrzebowanie sportowców, w tym kulturystów.

Czy według Pani istnieją u jakichkolwiek ludzi przeciwskazania do przejścia na weganizm?

Osoby z dużą ilością alergii mogą mieć utrudnione zadanie z dietą wegańską, ale w prawie wszystkich przypadkach, mogą stosować tę dietę, jeśli tylko tego chcą. Na chwilę obecną nic nie wskazuje na to, by dieta wegańska miała być nieodpowiednia dla kogokolwiek.


Virginia Messina jest MPH, RD jest magistrem zdrowia publicznego i dyplomowaną dietetyczką, recenzentką Stanowiska Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego na temat diet wegetariańskich. Prowadzi bloga The Vegan Dietitian.

Wywiad w oryginale można przeczytać na angielskiej podstronie www.empatia.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s