Moje ukochane kartofelki

ziemniaczki

ziemniaczki

Ta cudowność została ugotowana w skórkach jak widać, inaczej mówiąc w mundurkach. Uwielbiam skórki ziemniaczane, nie wiem czemu. jak się da najdłużej staram się nie obierać ziemniaczków, kartofelków i pyr.

Do tego dodałam
– kilka rozgniecionych ząbków czosnku
– posiekany koperek
– posiekany szczypiorek
– dużo Królowej Roszponki
– posoliłam i popieprzyłam troszkę (nie robię tego nigdy w trakcie gotowania tylko po, lubię smak soli, więc staram się go czasem poczuć, ale nie lubię mocno posolonych potraw)
– odrobinę oliwy z oliwek

To jest potrawa, którą można zrobić zawsze, roszponkę można zastąpić czymkolwiek co jest zielone i niezbyt agresywne w smaku, a koperek kuminem czy jakimiś ziołami np bazylią. Pole do popisu jest przeogromne tak, jak wiele jest przypraw na świecie. Lubię trawsko i liście, zatem wrzucam do moich ziemniaczków zawsze tak dużo zieleniny, że ledwo wystają z pod zielonej pierzynki, tu wykreowałam widok proziemniaczkowy, co by było je widać na zdjęciu. Można dodać papryki, chili, curry, razem albo osobno. Można posypać mielonym siemieniem lnianym czy sezamem. Można zjeść to z pomidorkami, fasolką, kawałkiem kalafiora z wczoraj czy z soczewicą. Potrawa jest elastyczna i giętka, idealnie dostosowująca się do zawartości lodówki. Baza to ziemniaki, czosnek i oliwa.

Smacznego.

Reklamy

2 responses

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s