Straszne straszne

Straszne, straszne i po co ja to tu wklejam, dla postrachu, teraz jestem tą złą babą jędzą albo jak Świadkowie Jehowy, co straszą końcem świata i mąkami piekiolnymi. No ale muszę, bo się uduszę.
No i przecież warto wiedzieć. Większa świadomość skłania do rozsądniejszych decyzji.
Można się wyedukować i poczuć się zdrowiej, niejako z automatu zapominając o tej całej chemii w pekińskiej, poniekąd ta cala chemia jest mniej inwazyjna niż antybiotyki.
Cytat – końcowy akapit artykułu – dla pobudzenia ciekawości:
„(…) Tam kwestia kontroli nad antybiotykami podawanymi zwierzętom jest bowiem w zawieszeniu od 35 lat. Agencja Food and Drug Administration (FDA) miała się tym wówczas zająć, ale wszelkie prace zostały wstrzymane wskutek nacisków politycznych. Od tamtej pory hodowcy mogą bezkarnie tuczyć zwierzęta antybiotykami, przyczyniając się do powstawania superbakterii. Przeciwko takim praktykom protestowali ostatnio zgodnie farmerzy, lekarze, szefowie kuchni i matki, które straciły dzieci wskutek nieuleczalnych infekcji. „Antybiotyki są coraz mniej skuteczne, a stawką w tej grze jest życie naszych dzieci. Musimy ich bronić” – mówi Everly Macario, specjalistka od zdrowia publicznego z Chicago. Kilka lat temu jej 17-miesiecznego syna Simona Sparrowa zabił gronkowiec MRSA. Najlepszym rozwiązaniem byłoby kupowanie mięsa pochodzącego wyłącznie z hodowli ekologicznych, nie stosujących antybiotyków. Jest ono jednak rzadkością – w Niemczech zaledwie jeden procent całej produkcji kurczaka określa się mianem „bio” – i kosztuje kilkakrotnie więcej. Tymczasem konsumenci chcą jeść dużo i tanio, godzą się więc na mięso produkowane przemysłowo. Pytanie brzmi: czy „przemysłowo” będzie jeszcze kiedykolwiek oznaczało „bezpiecznie”?”
Całość jest tu

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s