Dieta dr Dąbrowskiej

Zamierzam na nią przejść. Mam powody. Nasza kochana medycyna i farmacja, tudzież znajome znachorstwo zwiesiło bezradnie ręce. Ale jeszcze nie teraz. Właśnie wykańczam zapasy w szafce, a potem sruuu. Nastąpi to niezadługo, bo zapasów tak wiele nie mam. Zacznę jeść warzywa i owoce, na dodatek nie wszystkie. Zrobię to zamiast głodówki, której nie lubię. Wszystko sobie dokładnie rozpiszę i zastosuję. Nie jestem obłożnie chora, leków nie spożywam, więc krzywda mi się nie stanie. 6 tygodni na przykład to pociągnę i zobaczę efekty. Amen.

Na stronie jest informacja, żeby nie kopiować nawet części teksu, więc nie zacytuję. Po prostu podam w skrócie  za autorem tekstu, że dieta lecznicza polega na spożywaniu warzyw nisko skrobiowych np marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew, kapusta, kalafior, brokuł, cebula, por, czosnek, dynia, kabaczek, ogórki, pomidor, papryka, sałata, natka pietruszki, zioła oraz niskocukrowych owoców, np jabłka, grejpfruty, cytryny i nieduże ilości jagód
Polecane są soki z zielonych pędów roślin takich jak natka pietruszki, seler naciowy, botwina, mniszek, pokrzywa, szczaw, szpinak, brokuł, kapusta, sałata, kiełki lucerny, trawa z pszenicy.
Warzywa i owoce je się na surowo, gotowane lub pieczone.
Pić należy wodę, soki warzywne i owocowe (prawdziwe, przez siebie robione). Ziemniaków ani strączkowych nie wymieniono. Nie wymieniono też kasz, olejów ani żadnych pestek czy orzechów. Kompletnie żadnych używek i produktów przetworzonych z taśmy produkcyjnej czy jakiegoś obcego niż własny kuchenny wyrobu, nawet mocnej herbaty.

Jestem ciekawa, jak to zaskutkuje, na pewno zrzucę parę kilogramów, czym się nie martwię, Pasek do spodni i nie spadną. Zobaczymy co z moimi dolegliwościami. Odbieram cały ten pomysł jak rodzaj prawie głodówki.

O mechanizmie działania diety, możliwych reakcjach i innych ciekawych informacjach jest na stronie źródłowej i tam zapraszam: Informacje o diecie dr Dąbrowskiej

Advertisements

8 responses

  1. też chyba muszę przejść na takie żywienie,w zasadzie najbardziej zależy mi na schudnięciu,ale ta moja chora tarczyca nie pozwala,wprawdzie leków używam coraz mniej,ale waga cholerka nie chce spaść,a może dlatego,ze za mało się ruszam?Pozdrawiam,powodzenia życzę.Anielka 🙂

    • Waga zleci na 100%, ale najważniejsze jest zdrowie, a ono raczej wzleci, poczytaj wszystko na tej stronie, będziesz wiedziała co i jak, a ja lecę zabrać się za mój jarmuż. 🙂

    • A po co? życie jest również po to żeby sobie dogadzać 😀 I żeby o siebie dbać. Ja odstąpiłam od przyjemności z powodów zdrowotnych, na pewien czas, potem zapewne sobie zacznę dogadzać… i nauczyłam się zaspokajać swoje łakociowe potrzeby suszonymi owocami.

        • tak, wysiłek fizyczny jest bardzo ważny,

          mam problem z tym, więc się wysilam na macie, ale to nie to samo, brakuje mi mocnego wysiłku – takiego żeby się spocić i poczuć zmęczenie, bardzo lubiłam się pomęczyć fizycznie, na świeżym powietrzu zwłaszcza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s