Historia

Szukając informacji o wyciskarkach trafiłam znowu na tę stronę. Byłam kiedyś na spotkaniu autorki i prezentacji jak działa wyciskarka i jak działa surowa dieta.

Cytat: „Rano budziłam się i byłam już zmęczona, straciłam całą ciekawość świata, coraz bardziej odgradzałam się od ludzi. Żyłam jak we mgle. Kilka razy zasłabłam, byłam przerażona. Ubezpieczyłam się (pracowałam na umowę o dzieło) i przeszłam serię badań. Okazało się, że mam anemię, niedoczynność tarczycy z podejrzeniem choroby Hashimoto, zespół jelita drażliwego, skrzywienie kręgosłupa (mogące zaowocować w przyszłości migrenami i niedowładem prawej ręki), 24 mm niezłośliwego guza, którego nie da się wyleczyć farmakologicznie, a operacja wiąże się z dużym ryzykiem krwotoku. Zalecenie – czekać i obserwować. Nie zamierzałam czekać. Lekarze określili większość tych chorób jako „nieuleczalne choroby cywilizacyjne” z którymi da się żyć nawet komfortowo, jeśli będzie się zażywać lekarstwa łagodzące objawy. Dostałam listę piguł, z których poskutkowały tylko hormony tarczycy. Reszta nie przyniosła efektów a nawet, jak w przypadku jelit, pogorszyła sytuację.”

To był efekt przepracowania, złego odżywiania się (klasyczne żarcie w biegu) i nieprawidłowego leczenia (dieta białkowa). Potem poszło jak po maśle – najpierw eko, potem raw food i zwycięstwo!

„Po 9 miesiącach od czasu pierwszej diagnozy powtórzyłam badania. Organizm się ustabilizował, mam bardzo dobre wyniki krwi, po zespole jelita drażliwego nie ma nawet śladu, poprawił się stan kręgosłupa, ustąpiły zapalenia, a guz się pomału zmniejsza. Waga wróciła do normy. Mam świetne samopoczucie i dużo energii. Odzyskałam radość. Każdego dnia jest coraz lepiej. Kiedy patrzę wstecz odczuwam ogromną wdzięczność, że udało mi się znaleźć wszystkie te informacje w momencie, w którym zły stan mojego zdrowia był jeszcze odwracalny. Choroba stała się początkiem zwariowanej podróży.”

Więcej jest tu: http://rawolucja.pl/

Monika tak była szczęśliwa że z wdzięczności postanowiła podzielić się swoim osiągnięciem i stworzyła stronę.

Ja też się dzielę wszystkimi zwycięstwami. Kiedyś wystarczyło odstawienie mięsa i mleka. Pomogło na przewód pokarmowy, przeziębienia i kolana. Potem się okazało, że należałoby też pożegnać produkty wysoko-przetworzone i powitać surowe produkty. Powinno pomóc. Na koniec pozostanie mi już tylko głodówka. Wszystko opowiem. Zrobiłam podstawowe badania i są ok. Ale podeszwy nie pozwalają mi chodzić normalnie, więc nie jest ok.

sałatka 001

Reklamy

5 responses

    • Dzięki ci, chadzam do biedrony ale nigdy takiego nie widziałam, ale wiesz, jest zmiana koncepcji, po licznych konsultacjach z doświadczonymi mądrymi ludźmi doszliśmy do wniosku, że wyciskarka jest be, bo daje zastrzyk energii ale bez wypełniacza czyli bez błonnika i tych wszystkich historii, które są obecne w warzywach i owocach i są tak ważne… mój jeden bardzo mądry rozmówca przekonał mnie, że lepiej zainwestować w przyzwoity i mocny blender kielichowy, który mi zblenduje co trzeba na płyn nawet, ale pozyskam wszystko z jadła, a nie tylko sok

      być może soki są dobre i jedyne dla osób bardzo zniszczonych chorobą, którym potrzebne są takie bomby witaminowe i kaloryczne, ja jestem okazem zdrowia tak ogólnie i mam bardzo dobre wyniki

      więc stawiam na blender, ale one tez kosztują, szukamy wszyscy, może się trafi coś takiego dobrego i niedrogiego co będzie można przetestować nawet, kierunek -> allegro

      jest taki ciepły, miły i mokry wieczór, zapomniałam o wyjściu do teatru, pomyliły mi się godziny… siedzę w domu, poczytam o pasożytach dla urozmaicenia 😉 hahahah i zrobię sobie wieczornego szejka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s