Szejk, smoothie, koktajl, mus, jak zwał tak zwał :-)

Reklamy

6 responses

    • jest w niektórych marketach i w sklepach internetowych dostarczających ekożywność (przynajmniej u mnie), zamawiałam i powiem szczerze, w porównaniu z tym sklepowym jest niesamowity, zupełnie inny

      ale – z tego co wiem – oprócz jarmużu możemy użyć botwinki (wczoraj zrobiłam sobie z niej szejka), szpinaku, sałaty rzymskiej, pietruszki i wszystkiego co ma jadalne, najlepiej ciemnozielone mocne liście

      • Naczytałam się jak bardzo mega zdrowy jest ten jarmuż i chciałabym jego właśnie :)) Za to jakoś nie mogę zaakceptować mentalnie zamawiania żywności typu warzywa przez internet i płacić 15-20 zł za kuriera, podczas gdy za tę kwotę mogłabym jeść przez parę dni. Żeby tylko.. wolę iść na piechotę pare kilometrów po zdrowe jedzenie do jednego sklepiku tutaj, niż tracić 6 zł za bilety:) A jarmuż.. posiany został na działce po raz pierwszy niedawno.. zobaczymy czy wyrośnie, ale to pewnie w przyszłym roku.. Pozdrawiam serdecznie Rebelio, czytuję regularnie Twój wątek na senior.pl i dowiaduję się wielu fajnych rzeczy 🙂

  1. Staram się pić codziennie w różnych wersjach. Faktycznie z jarmużem równie bywa, ale zielone liście szpinaku, botwinki czy nawet zwykłej sałaty, można wszędzie dostać.
    Od dziś robię sobie kurację szejkową – 2 tygodnie tylko na smoothies. Mam nadzieję, że wytrwam 🙂
    Pozdrawiam!

    • ja też tak chciałam ale nie wyrabiam, coś sobie czasem produkuję, a to ziemniaczka młodego, a to macę z mąki gryczanej, a to odrobinę cieciorki, tak raz dziennie ale mam nadzieję ograniczać stopniowo, zwłaszcza, że – UWAGA – na takiej diecie poprawia mi się z nogami – guzy maleją w sposób widoczny!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s