1. dzień

Dzisiaj pierwszy dzień mojej głodówki leczniczej – oczyszczającej. Czuje się świetnie, od rana krzątam się po domu, pranie, sprzątanie, porządkowanie (przeniosłam się do innego kąta w moim mieszkaniu, bo chce sobie odnowić kawałek, więc mam co robić). Pachnie gotująca się kawa, każdy rasowy głodówkoman wie co to znaczy. W każdym razie po raz pierwszy nie cierpię od pierwszego dnia, głowa nie pęka, gnaty nie bolą, jeszcze to wszystko przede mną. Pewnie dlatego czuję się nieźle, bo mam za sobą – dwa z przerwami – miesiące diety dr Dabrowskiej. To swoje robi. Zasadniczo nie mam już zbyt wiele w sobie do zeżarcia.Parę kilo zapasów raptem.

Link do ciekawej opowieści dla głodówkomanów – http://www.taraka.pl/glodowka_malachowa

Reklamy

4 responses

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s