2. dzień

Zasiedziałam się wczoraj wieczorem i dzisiaj spałam do 9 rano, niebywałe. Noc była paskudna, nad ranem zwłaszcza. Spoiłam się wodą i poleżałam w relaksie wizualizując sobie różne pozytywne rzeczy. Zasnęłam. Szczerze mówiąc – miłe zaskoczenie – nie wywracam się zaraz po wstaniu chociaż szumi mi w uszach nieźle, ale to mija po jakimś czasie i jest gites. W ciągu dnia mega porządki, jedna wizyta (ciągle ktoś mnie odwiedza na chwilkę), ćwiczenia (50 minut codziennie, z Mel B z jutubka). Fajnie jest. Jutro wybiorę sie na spacer po południu, albo może jeszcze dzisiaj. Skręcona noga już nie wyje.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s