5. dzień

Ja tu wrzuciłam zgrabną foteczkę z przepisem i powrzucam co kilka dni następne, i przepisy też. To nie są aktualności. One leżakowały, albo w pamięci telefonu, albo na dysku kompowym, albo tu jako szkic i czekały na opublikowanie. Bo drodzy Czytacze – żeby była jasność – wszystkie te przepisy są z zaszłości, teraz znowu ubijam zwierza na moich podeszwach. Jestem 5. dzień na głodówce, zaczęłam 20-go lipca. Czuję się o niebo lepiej, niż poprzednio, więc jestem dobrej myśli i staram się dotrwać do planowanych 14 dni.

Czymcie ciuki 😀

Wpisy mam porobione prawie do końca sierpnia, więc maszynka będzie chodzić bez przerwy  😀  The show must go on.

Uprzejmie informuję, że tak nie wyglądam, jestem duuużo grubsza 🙂 To jest foto anorektyczki z netu.

Reklamy

3 responses

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s