Impreza była

Impreza, jak to zwykle u mnie – zrzutkowa, tj każdy przyniósł co chciał. Ja zrobiłam gotowana kapuchę z cebulą, ziemniakami i kawałkami kotletów sojowych przyprawionymi przyprawą do wieprzowiny.  Oprócz tego była zupa z dyni i wyjątkowo udany, gładki jak masełko hummus. Pierwsi goście ogołocili garnki, ale tez przynieśli coś dobrego.

Był chlebek bezglutenowy, mięso” z seitanu. Były ciasta nabyte na stoisku Zielonego Talerza z Krakowa, czekolada gorzka, owoce. Większość nabyta przed chwilą na Vegamanii w Powiększeniu, bo akurat tego dnia takowa była. Nie lubię flesza, wiec jest jak jest, ale to niezaplanowany wcześniej dokument, więc ma prawo być poczyniony w biegu i naprędce.

Chlebek i hummus.

Chlebek i hummus.

Zielonotalerzowe ciasta

Zielonotalerzowe ciasta

Sejtan

Sejtan a’la pieczone mięcho

DSC02214

Chlebek bezglutenowy domowego wypieku

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s