Lukrecjowa edycja owsianych ciasteczek

Najpierw zmiksowałam całe jabłka (ze środkiem, pestkami i co tam jeszcze było) z jedną dorodną dobrze liściastą gałązką mięty, do tego dodałam posiekanego rabarbaru jedną gałązkę, garść czarnych porzeczek, dwie kopiaste łychy lukrecji (o której się naczytałam wiele dobrego, jej smak nijak mi nie wchodził, a w powyższym zestawie nie było jej czuć), cynamon, kilka kropelek zapachu waniliowego i ponieważ wczesne jabłuszka były bez smaku, więc trzy łyżeczki ksylitolu, dużo płatków owsianych. Wymieszawszy rzuciłam na papier do pieczenia w postaci kupek prosto z łychy. Były orzeźwiająco pikantno smakowite. Poszły w oka mgnieniu, akurat miałam gościa.

owsiane

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s