Kotleciki z kaszy gryczanej

DSC04097

Kotleciki zrobiłam z kaszy oczywiście, gryczanej, skleiłam mąką jaglaną, smak poprawiłam siemieniem lnianym (zmielonym) i przyprawami (sól, pieprz i co tylko chcecie np curry czy chili, ja dodałam gotowca do mięsa), dodałam w dużych ilościach szpinaku, bo miałam. Nawet niezłe wyszło, ale mdłe nieco, więc jadłam to z chrzanem i chińszczyzną ze słoika. Te kotleciki nie były smażone, nie smażę co do zasady, wrzuciłam je na papier do pieczenia w piekarniku i sobie tam posiedziały w wysokiej temperaturze ponad pół godziny. Tym razem dorzuciłam do nich tofu naturalne, które ostało się w lodówce, można dodać soję gotowaną albo soczewicę, jak kto chce. Wbrew pozorom potrawa nie jest pracochłonna, idealna jako sposób na zagospodarowanie resztek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s