Dynia – słońce grudnia

Ugotowałam kawałki dyni na parze. Stwierdziwszy jednak, że już dość się najadłam takich zwykłych na parze, pozwoliłam sobie na dyniowe rozkoszne eksperymenty. Zmiksowałam ją w blenderze, wyrzuciłam pulpę na talerz, skropiłam mlekiem kokosowym, posypałam imbirem i curry. Koniec. Subtelność i doskonałość tej potrawy nie mają sobie równych.

DSC04281

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s