Świąteczne smaki

Nieużywany przepis, ale podam, bo warto chyba. Zupcia idealna dla wegusków. Nie robiłam nigdy. Zdjęcie pożyczam z netu, co by efektownie było i powiało „starożytnością”. Zachęcam do testowania przepisu nie tylko w święta.
U Ćwierczakiewiczowej czytamy:
Funt migdałów słodkich, 10 gorzkich, oparzyć, obrać z łupin, usiekać bardzo drobno, a następnie uwiercić w donicy, skrapiając wodą lub mlekiem, żeby olejku nie puściły. Wlać w tę masę dwie kwarty gotowanej wody, wymieszać i przecisnąć przez serwetę lub gęste sito, miazgę jeszcze raz przetłuc, nalać trochę tego samego odwaru i jeszcze raz wycisnąć przez serwetę. Włożyć pół funta, nawet trzy ćwierci cukru miałkiego i wymieszać. Osobno zaś ugotować na sypko ryż na mleku, lub na wodzie. Jeżeli zupa ma być do suchego postu to z cukrem, cynamonem i rodzynkami bez pestek, włożyć w wazę i rozebrać zupą. Taka zupa może być podawana na ciepło lub na zimno. Prawdziwa migdałowa zupa czyli orszadowa, robi się zawsze na wodzie. Proporcja na 6 lub 8 osób.”

Można dodać mleka sojowego, rzecz jasna. Poza tym zamiast tych wszystkich ściereczek i wyciskań wystarczy maszyna do robienia mleka. Jeśli ktoś nie ma takowej – blender i nieśmiertelna. ściereczka. Kombinować można, ile się da, byle efekt był.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s