Kocham mój brzuszek, a on kocha mnie

Wyraz naszej wzajemnej miłości w postaci kolacji: hummus „palce lizać” (i wcale nie kupowałam tahini, zmieliłam dobrze niełuskany sezam i do blendera go, i na dodatek mega ilość czosnku, jak to w zimie) plus ogórkowe „patyczki”. Hummus potraktowany został dla dodania rumieńców suszoną słodką papryką, a dla dodania głębokości spojrzenia – kroplą oliwy na środku.

DSC04406

Poza tym przeziębiłam się i lekko pokasłuję. Oto mój rządek ziółek na ten idiotyczny kaszel. Na czele tymianek oczywiście.

DSC04405

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s