News prosto z netu

Kopiuj-wklej. Kawałek na zanętę, reszta pod linkiem.

Czy nie przykuwa uwagi na przykład jaki nacisk kładzie się dzisiaj na białko? Potrzebujemy białka, dużo białka, białko syci i jest zdrowe! Białkomania jest tak powszechna, że gdy zapytasz po co mamy jadać mięso i nabiał to otrzymasz od każdego odpowiedź: dla białka, bo my potrzebujemy duuuużo białka. Jeśli inaczej skonstruujesz zapytanie – skąd człowiek czerpie białko, to znowu wszyscy jak zaprogramowane komputery odpowiedzą, że z mięsa i nabiału. Białka zwierzęce lądują w takiej czy innej formie na naszych talerzach najczęściej trzy razy dziennie, na śniadanie, obiad i kolację!

Podczas gdy wszystkie aminokwasy (nawet tych 8 egzogennych, których nasz organizm sam nie wytwarza) znajdują się również w pożywieniu roślinnym. Pożywienie roślinne jada się owszem dla witamin lub błonnika, ale dla białka? Niemożliwe! Niemożliwe? A jednak!

Przykładami jak bardzo ludzie łakną dużych ilości zwierzęcego białka nie zdając sobie sprawy z jego uzależniających właściwości oraz szkodliwości jego spożywania w masywnych  ilościach są niektóre bardzo popularne ostatnio diety odchudzające, niektóre z nich robią niesamowitą wręcz furorę. W każdej z nich zaleca się zjadać olbrzymie ilości białka zwierzęcego: dieta Atkinsa, Kwaśniewskiego (polska odmiana Atkinsa), Dukana, Dieta Paleo. Ludzie owszem chudną na nich, ale tak przy tym zakwaszają organizm, że ich organy zamiast w zdrowej krwi o zasadowym odczynie 7,365 zanurzone są w kwaśnej zupie. Końcowe efekty tych działań można oglądać w zatłoczonych do granic możliwości przychodniach, szpitalach, a potem hospicjach. Kto latami wrzucał do swojego wnętrza martwe niech nie oczekuje, iż zasiał tam życie. Zasiał tam zgniliznę, kwas i śmierć. Prawa natury są nieubłagane – co zasiejesz to zbierzesz. Musi tylko minąć trochę czasu.

Czy wina leży po stronie człowieka? Nie tak do końca. Okazuje się, że białka zwierzęce działają na ludzki organizm jak narkotyk, zwyczajnie uzależniają. Taka ich natura, takimi je ona stworzyła. Podobnie jak alkohol czy papierosy – strasznie ciężko jest „to” rzucić! Jeśli trudno wam w to uwierzyć spróbujcie odstawić choć na kilka dni spożywanie wszelkich białek zwierzęcych (mięso, nabiał, jaja) i zapisujcie codziennie reakcje. Ja to zrobiłam, to Wy też możecie. Ostrzegam, że łatwo nie będzie. Zobaczycie jak niesamowita będzie reakcja organizmu: nerwowość, rozdrażnienie, ślinka na widok soczystej pieczeni albo dania z serem, przygnębienie, ssanie, ciągoty  – czyli klasyczny zespół odstawienia (pomijam tzw. objawy Herxa z powodu oczyszczania się organizmu, to b. dobrze opisuje Dr Dąbrowska: bóle głowy, osłabienie, objawy grypopodobne itd., które mijają po paru dniach). Każde odstawienie substancji pobudzających w mózgu ośrodek przyjemności takie właśnie daje objawy.

Źródło: http://www.akademiawitalnosci.pl/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s