Można nie produkować śmieci

Można nie produkować śmieci, a nawet się nie powinno.

Sięgnęłam po tekst angielskojęzyczny i streściłam go po polsku:

Ma 23 lata, nazywa się Lauren Singer. Mieszka w Nowym Yorku. Zajmowała się środowiskiem naturalnym  – menadżer w Wydziale Ochrony Środowiska i absolwentka Ochrony Środowiska w NYC. Czuła się ogólnie bardzo bardzo proekologiczna, aż razu pewnego zauważyła kogoś, kto codziennie przynosił jedzenie w plastikowych opakowaniach i codziennie te opakowania lądowały w koszu. Zauważyła, że to ją ekstremalnie denerwuje. Ten tok myślenia bardzo ją zainspirował. Zauważyła też, że wszystko do jedzenia co leży w lodówce jest opakowane w plastik i ten plastik będzie wyrzucony. Poczuła się hipokrytką. Zaczęła poważnie zastanawiać się, jak żyć i nie produkować odpadów. Trafiła na blog prowadzony przez ludzi z Kalifornii – „Zero Waste Home” i stwierdziła, że skoro cztery osoby, Bea Johnson i jej rodzina, potrafią nie produkować śmieci, to ona też potrafi! Zrealizowała tą koncepcję.

Jak to zrobiła?

Przestała kupować rzeczy w opakowaniach.
Przestała kupować nowe ciuchy – używa te z drugiej ręki
Przedmioty i ubrania nieużywane rozdała chętnym, pozbywając się przy okazji nieużywanych od liceum ciuchów i masy bibelotów z domu. Nauczyła się żyć w bardziej prosty sposób. Śmieci produkuje bardzo niewiele.
Oczywiście to się nie stało z dnia na dzień, wszystkie zmiany w stylu życia pojawiały się na przestrzeni roku.

Jakie są skutki? Rzeczy bez opakowań są tańsze. Ciuchy z drugiej ręki również. Zdrowiej się odżywia. Żywność kupuje od lokalnych producentów na wagę i świeższą. Je więcej warzyw, ziaren, strączków i owoców. Oczywiście zawsze ma przy sobie opakowania wielokrotnego użytku. Jest szczęśliwsza – ma mniej problemów ze  sprzątaniem i nie kombinuje, co tym razem kupić w markecie czy w drogerii. Zakupy robi raz w tygodniu, również te higieniczne i środki czystości. Używa prostych i dostępnych, część przygotowuje sama. Są tańsze, zdrowsze i nietoksyczne. Jej życie jest prostsze.

Żyjąc w konwencji „zero odpadów” czuje, że jest to dla niej absolutnie najlepszy sposób na życie.  Założyła własną firmę pod hasłem „zero odpadów” – Simply Co, sama produkuje i sprzedaje produkty, których wytwarzania nauczyła się w ciągu ostatnich dwóch lat. Prowadzi blog, zajmuje się swoją firmą, gotuje, biega z przyjaciółmi, poznaje nowych ludzi i odkrywa nowe dzielnice Nowego Jorku.

Wszystko jest opisane po angielsku tu: http://www.mindbodygreen.com/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s