Kolejna wiosenna (czwarty dzień wiosny)

Tym razem na bazie wydobytego w zamrażalnika jarmużu. Jarmuż to król zielenin. Wiadomo. Jest godzina 15, zatem to obiad. Być może dołożę jeszcze szejka z pietruszki i jabłek (plus cynamon, lubię cynamon, stęskniłam się za nim)

Lekko podgotowany na parze jarmuż, wyciśnięty ząbek czosnku, cieniutkie plasterki dużej surowej pieczarki, ogórka kiszonego, dymka, ćwierć awokado i obficie sok z cytryny.

Lekko podgotowany na parze jarmuż, zmiażdżony ząbek czosnku, cieniutkie plasterki dużej surowej pieczarki, ogórka kiszonego, dymka, ćwierć awokado i obficie sok z cytryny. Obok sok z buraka, marchwi i selera pół na pół z wodą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s