Skok na makaron

Makaronu mi się zachciało i kupiłam orkiszowy. Nie wiem czemu, chyba mi się zdawało, że jest lepszy od zwykłego, bo podobno pszenica orkiszowa jest bardziej pszeniczna niż zwykła. No więc dobrze, ugotowałam ten prawdziwie pszeniczny makaron. Położyłam razem z nim na talerzu suszony pomidorek moczony długo w oliwie i świeży też położyłam. Smak suszonego pomidora namoczonego w oliwie i przyprawach jest to po prostu kosmos szczęścia dla łasucha. Do tego cebula, jarmuż, ogórek kiszony i przyprawy wg uznania, czyli u mnie nic, ale wiem że niektórzy lubią poprzyprawiać. Mnie się nawet czosnku nie chciało dodawać. Po prostu to zjadłam na obiad. Cały wielki talerz, byłam bardzo głodna. Słońca życzliwe przytakiwało mi, kiedy raczyłam się tym makaronem wraz z całokształtem.

To była moja nagroda dla mnie za umycie okien.

makaron

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s