Kalafior

Ugotowałam kalafiora. Zawsze chcę na półtwardo, a zawsze wychodzi mi full miękki, czyli ciapcia kalafiorowa miękko i bezbronnie reagująca na łyżkę. Do tego kilka gotowanych ziemniaczków zmiksowanych z czosnkiem, odrobiną mleka sojowego i z sokiem z cytryny. Sól, pieprz, jakaś mega ostruta też oczywiście się znalazła. Więc wyszedł mi z tego delikatnie pikantny majonezik.

Moja koleżanka dodaje zmielonej gałki muszkatołowej do gotowania, bo uważa że to likwiduje smród kalafiorowy. Uwielbiam przepiękny kalafiorowy aromat i żadnych sztuczek antyzapachowych nie stosuję, niech pachnie kalafiorek na cały świat! W tym wypadku kalafior i czosnek!

Na wierzch pokrojony drobno czosnek i koperek.

DSC05173

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s