Faszerowane pieczarki

Trafiłam na niezwykłe pieczarki w warzywniaku obok. Były gigantyczne – ok. 9 cm średnicy. twarde i ciemniejsze od klasycznych. Kosztowały też nieco inaczej 😛
Umyłam je. Wycięłam im ogonki. Wzięłam cukiniową pychę z poprzedniego dnia i wypchałam im brzuszki tą pychą pomieszaną z posiekanymi ogonkami. Na wierzch położyłam resztkę sojowego majonezu własnej produkcji, który również służył mi wiernie poprzedniego dnia jako okrasa pomidorków. Całość posypałam koperkiem i wstawiłam na 20 minut do gorącego piekarnika. Podpiekłam. Po wyjęciu posoliłam asafoetidą (taki jest napis na opakowaniu), po „polskiemu” asafetyda. Jeśli ktoś nie ma, wystarczy sól. Można też potraktować całość czosnkiem, chili, curry, keczupem – czym kto chce i co kto lubi. Przyznam się – to było moje śniadanie 😀 Po takim śniadaniu jest się nasyconym długo.
Uwaga – tu było zero tłuszczu.
Całość zrobiłam bardzo szybko – ok pół godziny i w międzyczasie robiłam co innego. To jest mega szybka potrawa, kiedy ma się w domu resztki do zagospodarowania i chce się uniknąć powtarzalności, albo chce się pobawić w coś nowego. Myślę, że następnym razem wykorzystam tak bakłażana. Będzie foto! 😀

DSC05223

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s