Suplementujcie B12

Re6elio suplementuje, a i tak była przy dolnej granicy normy. Zapewne dlatego, że długi czas tego nie robiła i w momencie wykonywania badania nie nadrobiła jeszcze zaległości. Teraz je podwójnie, co by wskoczyć w środek normy. Warto wspomnieć, że wysoka temperatura niszczy witaminę B12. Również osoby, którym wycięto dolną część jelita cienkiego są narażone na niedobór B12. Zaleca się też, aby weganie, wegetarianie, osoby starsze (powyżej 50. roku życia), a także osoby, które często używają środków na nadkwasotę, spożywały witaminę B12 w postaci suplementów. Nie przypominam sobie, żeby któryś z lekarzy opiekujących się moimi rodzicami sugerował badanie czy konieczność suplementacji.

Oprócz suplementów dobrym źródłem witaminy B12 są tzw. nutritional yeast (drożdże odżywcze). Dwie czubate łyżeczki albo jedna czubata łyżka stołowa zawierają mniej więcej tyle tej witaminy, ile wynosi dzienne zapotrzebowanie.

Cytuję:

Witamina B12

Niedobór tej witaminy powoduje ciągłe zmęczenie, nadmierną nerwowość, problemy z pamięcią i depresję. Co gorsza, najnowsze badania dowodzą, że jej brak zwiększa ryzyko zawału i udaru równie istotnie, jak wysoki poziom cholesterolu.
Powszechnie uważa się, że niedobór witaminy B12 dotyczy tylko wegetarian. Niestety, zbyt niski jej poziom staje się prawdziwą epidemią dotykającą nie tylko tych, którzy nie jedzą mięsa. Tymczasem B12 stanowi szybkie i proste rozwiązanie problemu zmęczenia – i faktycznie, jej przyjmowanie powoduje poprawę ogólnego samopoczucia.

Witamina brudu

Zaledwie kilkanaście procent populacji ma odpowiedni poziom witaminy B12 we krwi. Jej niedobór może nie dawać widocznych objawów często nawet przez kilkanaście lat lub powodować ciągłe zmęczenie, którego przyczyn upatrujemy gdzie indziej. Brakuje nam tej witaminy, bo – choć brzmi to paradoksalnie – w naszej diecie nie ma odpowiedniej ilości bakterii. B12 produkują bowiem właśnie bakterie, dlatego nazywana bywa „witaminą brudu”. Przestrzeganie zasad higieny chroni nas przed wieloma chorobami zakaźnymi czy pasożytniczymi, ale powoduje też niedobory B12. Okazuje się, że małpy żyjące dziko, które w ogóle nie jedzą mięsa, nabiału czy jaj, a jedynie odrobinę owadów – mają bardzo wysoki poziom B12 we krwi. Kiedy jednak trafią do ogrodów zoologiczych, gdzie jest czysto i sterylnie, zaczyna im jej brakować, co skutkuje wieloma chorobami. Dlatego dostają ja w tabletkach.

Ciąg dalszy tu:

http://www.medonet.pl/
http://www.zdrowa-zywnosc.pl/
https://portal.abczdrowie.pl/
http://www.otwarteklatki.pl/

B12

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s