Relacja z imienin

Traf chciał, że moje imieniny wypadają niebezpiecznie blisko Wszystkich Świętych, Halloween albo Święta Zmarłych, jak kto woli. Zatem dostosowałam się do okoliczności i połączyłam nasze obyczaje katolickie ew. peerelowskie z amerykańskimi i meksykańskimi.

Relacja fotograficzna:

im 17

Na stole znajdował się chleb i pasztet, doszły jeszcze pity. Naokoło zaś pełno rozmaiwtych past: hummus, pasta z tofu i pomidorów suszonych i oliwek, keczup z żurawiny, chrzan, musztarda, udawany serek z tofu z dymką

Obrus był stylowy, czarny. Na stole znajdował się chleb i pasztet, doszły jeszcze pity. Naokoło zaś było pełno rozmaitych past: hummus, różne pasty z tofu, pomidorów suszonych i oliwek, keczup z żurawiny, chrzan, musztarda, udawany serek z tofu z dymką. Poza tym sałatka z pomidorków i sałaty, z modrej kapuchy, fasola piękny jaś. Był tam nawet znicz, w którym płonęły malutkie świeczuszki. Na deser były wegańskie lody z ryżu i z malin. Gościnnie, wraz z jednym miłym objuczonym gościem, zawitało nieco pyszności z laflaf.

Solenizantka gwiazdorzyła w pełnym okolicznościowym makijażu z tresowanym jednookim nietoperzem nad głową.

im 12

Reklamy

2 responses

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s