Porannie

Dawno się nie chwaliłam moimi szejkami.

Więc dzisiejszy, poranno niedzielny, po którym zamierzam pofiglować na macie z ciężarkami, dzisiaj w  domku, bo na siłowni tłok w weekendy.

Skład:
2 banany
jarmuż z zamrażalnika – całkiem spora garsteczka
łyżka izolatu białka sojowego
łyżka siemienia lnianego
łyżka suszonego jęczmienia
woda
(izolat włączyłam, odkąd strasznie namiętnie ćwiczę, ćwiczę dla wzmocnienia i dla kondycji, dla masy też… wyszło na to, po konsultacji z dietetyczką, że potrzebuję więcej białka niż moje obyczaje żywieniowe przewidują, izolat po rozmieszaniu robi za mało smaczne mleko, więc dodaje go do ciasta naleśnikowego,sosów, zupy albo do szejków)

szejk1

Mix mix i gotowe 😀 Pół litra wyszło. Przy okazji – dobry blender robi z siemienia zupkę.
Kolor i wygląd nieco może nieapetyczny, ale smaczne bardzo, zwłaszcza że dodałam nieco zmielonej wanilii. Cytryna tez bardzo poprawia smak.

szejk02

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s