Zima mnie osaczyła

Taka zima nie zimowa co prawda, ale zmarzłam wczoraj i znowu zaczęłam pić gotowany imbir z chili, cynamonem, goździkami i pieprzem. Dodaję też coś dla osłodzenia, bo nadmiernie pali.

A na śniadanie kasza jaglana z mielonym siemieniem lnianym i startą na tarce gorzką czekoladą. Czekolada na stole to u mnie oznaka braku słońca.

czeko

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s