Buraczane frytki

Wreszcie znalazłam sposób na buraki, którymi jestem po prostu przysypana ostatnio. Bycie przysypanym przez buraki to samo zdrowie 🙂

Nieco podgotowałam na parze. Pocięłam w zgrabne kawałki, otoczyłam bardzo lekko i zwiewnie olejem rzepakowym. Mgiełkę chili i soli, i siup do wygrzanego piekarnika na pół godziny (na papier do pieczenia lub insze ustrojstwo, u mnie silikonowa tacka do pieczenia).

Smaczne, jak to buraki – słodko pikantne.

frrr

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s