Włóczywszy się w kłębach smogu

Ostatnio chorowałam sporo. Okazało się, że za przybłędą wirusem pojawiła się nadwrażliwość na pyły zawieszone w powietrzu czyli smog. Albo być może było odwrotnie – wrażliwość na pyły poskutkowała aktywnością drobnoustrojów wszelakich. Skończyło się dwoma miesiącami męczącego „szczekania”. Efektem był zakup maski na twarz do wychodzenia na dwór. Do przeciwsmogowego celu użyłam półmaski budowlanej przeciwpyłowej z zaworkiem z certyfikatem FFP3 – firmy OXYLINE. Kosztowała śmieszne 3,99, więc kupiłam ich 10 sztuk na tzw „zaś”. Ale już widzę, że niewidzialna ręka rynku podwyższyła cenę 😉

Cytuję za opisem na Allegro:
„Lekka i prosta w obsłudze półmaska Oxyline FFP3, z zaworkiem wydechowych. Filtracja w półmasce opiera się na włókninie przyciągającej i zatrzymującej cząstki stałe.
Półmaska oferuje klasę ochrony na poziomie P3 (FFP 3), zabezpieczając przed pyłami, dymami i mgłami do 30 x NDS (tj. najwyższych dopuszczalnych stężeń). Wygodna, idealna do stosowania:
– w czasie występowania smogu, przemysł rolniczy, nietoksyczne pyły, kamieniołomy, cementownie, obróbka drewna, przemysł drzewny,
– wysokie zapylenie, opiłki metali, bawełna, siarka celuloza, ciężkie warunki.
Półmaska to wersja kopułkowa, wyposażona w dwie zakładane na głowę gumki podtrzymujące. Część twarzowa wykończona jest miękką tkaniną, dla większego komfortu użytkowania.
Kopułkowa konstrukcja półmaski zapewnia wygodę, półmaska jest natychmiast gotowa do użycia. Półmaski Oxyline są dostosowane do używania ze środkami ochrony wzroku (okulary, gogle robocze).”
O maskach filtrujących w klasie FFP3 jest również TU. 

Na poniższym zdjęciu mój skarb 🙂

polmaska

Oczywiście może to być również każda inna maska, z certyfikatem FFP3 lub z filtrem HEPA. Byleby prawdziwa i szczelna! Ta, którą tu pokazałam ma od wewnętrznej strony piankę naokoło i dzięki temu ładnie przylega do twarzy nawet w okolicy nosa i pod brodą. To jest bardzo ważne. Jak widać pod załączonym linkiem: https: link do wyszukiwarki z maskami FFP3, masek owych jest trochę i tylko wybierać, a cenowo te polskie nie zabijają tak jak ultra estetyczne HEPA z rzmask.pl. Jednak jak się zorientowałam z korespondencji, nie każda ma piankę naokoło i może się zdarzyć że będą odstawać – trzeba kupić jedną na próbę, nie 10 od razu.
Oznaczenie P3 również odpowiada standardom. Odpowiedni link do Allegro: http://allegro.pl/listing?string=ffp3%20maska&description=1&bmatch=base-relevance-floki-5-uni-1-3-1025
Jak widać, jest ich trochę i niedrogo. Pamiętajmy, że maski nie są wieczne i nie czekajmy, aż zaczną śmierdzieć smogiem. Wyrzucamy starą i zakładamy następną. Jak piszą producenci: „biały kolor pozwala zauważyć, kiedy maska jest zużyta i wymaga zastąpienia nową”

Moja śnieżnobiała maska z zielonym noskiem jest niesamowita, zatrzymuje nawet zapach perfum w autobusie (sprawdzam z ciekawości co jakiś czas uchylając ją lekko). Za każdym razem budzi mój zachwyt organoleptycznie stwierdzony fakt, jak przed wielkim dyskomfortem mnie chroni. Poza tym tak się składa niestety, że kiedy jej nie założę, odczuwam silną potrzebę kaszlenia na sucho z jednoczesnym przeszywającym bólem głowy po lewej albo obu stronach głowy. Do tego dochodzi silne drapanie w gardle, jak po ostrym przepaleniu się papierochami albo inszym stanie zapalnym. Pamiętam swoje imprezowe wyczyny z przed lat i wyglądało to podobnie… benzopiren? 😉

Mój organizm działa obecnie, jak niezawodne urządzenie do wykrywania zanieczyszczeń. Czasem muszę ją zakładać nawet u znajomych w mieszkaniu, a zdejmuję tylko do jedzenia i picia. Zdaniem mojego układu oddechowego w sklepach, autobusach i przychodniach jest tylko niewiele lepiej niż na dworze.

Poza tym, ponieważ spać się w masce raczej nie da (efekt duszenia się gwarantowany), nabyłam oczyszczacz powietrza do mieszkania. Boskość – chcę rzec, że nabyłam boskość. Wydaje się, że rozmowę na temat oczyszczaczy (i nawilżaczy) powietrza można zacząć na poziomie 1700 zł, a 2500 to już po prostu poemat. Obecnie czas oczekiwania na sprzęt wydłużył się z jednego dnia nawet do dwóch tygodni w niektórych przypadkach, co nie dziwi mnie wcale.

Cieszy, że niektóre stacje radiowe i telewizyjne zaczęły informować o poziomie zanieczyszczenia powietrza. Dla mnie najżyczliwsza jest aplikacja o Zanieczyszczeniu Powietrza pobrana na smartfon sygnalizująca poziomy ogłaszane na stronach Inspektoratów Ochrony Środowiska. Poza tym mamy: http://powietrze.zm.org.pl/ również pobierające informacje z Inspektoratów, gdzie pod zakładką PM 10 i PM 2,5 można odebrać komunikat w formie sugestywnie obrazkowej. Istotne strony Inspektoratów co jakiś czas ulegają modyfikacjom, więc nie podaję linku, bo za tydzień znowu będzie nieaktualny. Ktoś tam ciurkiem grzebie na stronie.

INFO DLA WARSZAWIAKÓW – NIE LICZCIE NA TO, ŻE MIASTO OGŁOSI STAN ALARMOWY WTEDY, KIEDY TRZEBA.
NA OGÓL OGŁASZA Z OPÓŹNIENIEM I NIESTETY NIEADEKWATNIE DO SYTUACJI (musieliby ogłaszać bez przerwy  i byłaby wtedy kompromitacja).

Zmagania moje z suchym kaszlem, drapaniem w gardle i smogiem zakończyłam zwycięsko, aczkolwiek uszczupliłam portfel i dzielnie lansuję chodzenie w masce napotykając na przedziwne reakcje ludu. O reakcjach ludu innym razem. Jeśli tylko się gapią, ujdzie wyżyć. Gorzej, kiedy trzeba podstawowe rzeczy tłumaczyć. To jest nudne. Powiem tylko na początek, że najbardziej otwarte na temat są starsze panie. Wiwat starsze panie!
A ja wreszcie mogę normalnie żyć, wychodzić z domu i wreszcie się wysypiam.

Na koniec prezentacja maski użytej kilka razy na zewnątrz i nieużywanej.

maski

Advertisements

One response

  1. Fajnie że tak po ludzku piszesz o problemie, z którym sam się zmagam. Także noszę maseczkę. Od 3M, czyli jak rasowy chinol :P. Ludzie w ogóle myślą że na smog potrzebne są maski po 100zł, od Dragonów i innych Respro. A wystarczy dobra maska za 10zł od 3M czy podobnej firmy, do kupienia online czy w sklepach budowlanych i problem w miarę z głowy.

    Będę do Ciebie zaglądać, bo masz – w nowomowie – doskonały kontent.

    PS. W Loving Hut polecam od Siebie (jeśli nie próbowałaś)
    1. Vegan Balls, czyli jaja weganina. Idealne jak się zabierze tam mięsożercę, bo wygląda jak mielone.
    2. Chrispy Cha Cha – krewetki z frytkami, noralnie fast food
    3. Peking special. Seitan + Babmus = glutenowa miłość
    4. Zupa tajska…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s