Znowu prawie po grecku

Tym razem zamiast fasolki pokrojone w kostkę tofu, a na wierzchu majonez zrobiony przeze mnie poprzedniego dnia (majonez klasyka: tofu, musztarda, czosnek, przyprawy, mleko sojowe). Reszta podobnie, jak w poprzednim wpisie.

Reklamy