Kolejny uniwersalny posiłek

U mnie nie ma śniadań, obiadów i kolacji. Każdy posiłek mogę spożyć o dowolnej porze i bardzo mi pasuje taka gastronomiczna wolność, to było śniadanie:
– buraki podgotowane na parze
– duża fasola ze słoika (gotowa)
– oliwki
– dip sporządzony trochę jak majonez z tofu, tyle że dodałam jarmużu i był  pikantny, zatem odpuściłam sobie sól, pierz itp

dip: tofu, czosnek, musztarda, woda, przyprawy -> blender

Reklamy

Niedzielna rozpusta na każdą porę dnia

– brokuł i marchewka lekko na parze
– olej z czarnuszki
– rozgnieciony czosnek
– sól
– pieprz
– tofu potraktowane przyprawą ‚złocisty kurczak’ i podsmażone na symbolicznej odrobinie oleju kokosowego