Otyłość

Ciężkie to życie. Sama zaczynam tyć. Lubię jeść chyba najbardziej ze wszystkiego. Z biegiem lat coraz mniej przyjemności mi zostaje z różnych powodów, a kulinarne dogadzanie sobie to naprawdę frajda. Więc tyję.  Potem trochę chudnę i znowu tyję i tak bez przerwy jednakowoż krzywa pnie się w górę 😉

Ciężkie to życie, bo trzeba uważać z żarciem 😀

Nadwagi nie mam, ale czuję się z tym słabo.
Poczytajcie.
http://zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/576595,otylosc-skraca-zycie-o-ile-krocej-zyja-polacy.html
I jeszcze to
http://zdrowie.dziennik.pl/diety/artykuly/576605,dlaczego-tyjemy-kalorie-nie-sa-glowna-przyczyna-tycia.html

Reklamy

Jak to jest z tymi warzywami

Odpowiadając na pytania, czy badać się szczegółowo  i czy suplementacja ma sens?

Sporządzone przez El Burdello by Katarzyna Stelter (FB).

Źródła badań potwierdzające tabelę – Hyson D. The Health Benefits of Fruits and Vegetables: A Scientific Overview for Health Professionals. Wilmington, DE: Produce for Better Health Foundation, 2002.
U.S. Department of Health and Human Services and U.S. Department of Agriculture. Dietary Guidelines for Americans.
Casagrande SS, Wang Y, Anderson C, et al. Have Americans increased their fruit and vegetable intake? The trends between 1988 and 2002. Am J Prev Med ;32(4): 257−63.
Mayer A-M. Historical changes in the mineral content of fruits and vegetables. Brit Food J1997; 96(6):207−11.
Christian J. Charts: Nutrient changes in vegetables and fruits, 1951 to 1999. CTV.ca News 2002.
Davis DR, Epp MD, Riordan HD. Changes in USDA Food Composition for 43 Garden Crops, 1950 to 1999. J Am C Nutr; 23(6):669−82.
Thomas D. A study on the mineral depletion of the foods available to us as a nation over the period 1940 to 1991. Nutr Health 2002;17(2):85−115.
Souci SW, Fachmann W, Kraut H. Food Composition and Nutrition Tables. 6th Edition, Boca Raton, FL: CRC Press, 2000.

W poszukiwaniu aminokwasów

Taka ciekawostka fajna. czytajcie,. stosujcie i radujcie się zdrowiem i etycznym żarciem.

Aminokwasy egzogenne (izoleucyna, leucyna, lizyna, metionina, fenyloalanina, treonina, tryptofan, walina i histydyna dla dzieci nie są syntetyzowane w organizmie i musimy spożywa
je z dietą. Obawa o niedobór białka w diecie roślinnej jest bezpodstawna, gdyż większość z roślin zawiera aminokwasy w większym lub mniejszym stężeniu, dzięki czemu tak naprawdę wystarczy jeść różnorodnie, aby codziennie skompletować aminokwasy. Jest kilka produktów, które mają spory deficyt jednego z aminokwasów (są to np. orzechy makadamia, płatki kukurydziane, mąka kukurydziana, wodorosty wakame, ogórek, musztarda, groszek zielony, morele, żurawina, proso), ale przecież nikt nie je tylko tych produktów przez cały dzień.
(…)
Jadłospis: Kcal: 2000, Białko: 94g, Tłuszcz: 45g, Węglowodany: 367g
Śniadanie:
placek owsiany na bazie płatków owsianych, mleka roślinnego i siemienia (220 g), 1 pomarańcza
Drugie śniadanie:
pasta z białej fasoli uniwersalna, chleb żytni razowy (60 g), sałata (20 g), pomidor (150 g)
Obiad:
makaron pełnoziarnistego (160 g po ugotowaniu) z soczewicą (150 g), brokuły (250 g), orzechy nerkowca (30 g)
Podwieczorek:
1 łyżka migdałów, koktajl na bazie szpinaku, banana, gruszki i mleka sojowego z dodatkiem siemienia mielonego
Kolacja:
zupa fasolowa z dodatkiem nasion dyni, gotowanej kaszy jaglanej, posypana świeżym koperkiem (300g)

Tu jest źródełko: http://www.vege.com.pl/

 

DSC04103

Foto moje.

Wegańskie żelastwo

Pisać dużo nie trzeba bo są obrazki, a w razie wątpliwości translator internetowy, guglowy czy inny. Źródła żelaza w wegańskiej diecie:

vegańskie żelastwo

Ostatnie (na dole) uwagi przetłumaczę:

  1. mieszaj pożywienie z zawartością żelaza z tym które zawiera wit. C
  2. unikaj dużych posiłków, jedz po troszku a częściej przez cały dzień
  3. unikaj kawy i herbatę, ewentualnie pij 2 – 3 godz po lub przed posiłkami
  4. szpinak zawiera dużo żelaza ale ma też blokery przyswajania, więc bez czołobitności proszę, bo przyswajanie jest równie ważne jak podawanie

Źródełko: https://www.finedininglovers.com/blog/food-drinks/vegan-sources-of-iron/

Czy styl życia może spowolnić, a nawet odwrócić procesy starzenia?

Wyniki badań, opublikowanych w najbardziej prestiżowym czasopiśmie medycznym The Lancet mówią że jednak tak.

Dr Dean Ornish (polskie tłumaczenie jego książki „Spektrum” ukaże się w maju) i noblistka dr Elisabeth Blackburn wraz z zespołem wykazali, że nisko-tłuszczowa dieta roślinna (ta sama która cofała miażdżycę w wielu innych badaniach Ornisha) oraz umiarkowana aktywność fizyczna w połączeniu ze stosowaniem technik radzenia sobie ze stresem – zwiększyły długość telomerów!

Przez 5 lat naukowcy śledzili losy 35 pacjentów z rakiem prostaty. W grupie stosującej dietę roślinną, umiarkowany ruch i techniki zarządzania stresem długość telomerów zwiększyła się o 10%, natomiast w grupie kontrolnej długość telomerów zmniejszyła się o 3%.

To pierwsze badanie na świecie, które wykazało, że zmiany w stylu życia mogą zwiększyć długość telomerów.

Telomery to powtarzające się sekwencje DNA na końcu naszych chromosomów, które skracają się przy każdym podziale komórki. Gdy się wyczerpią, co następuje wraz z wieloma podziałami komórek i procesem starzenia, komórka umiera. Długość telomerów jest więc ściśle związana z procesami starzenia się komórek. Badania wykazały związek krótszych telomerów z chorobami krążenia, pewnymi nowotworami czy demencją. Dlatego uważa się, że odkrycie sposobu na ich wydłużenie pomoże w prewencji tych chorób oraz da nam szansę na dłuższe życie.

Źródło: http://www.thelancet.com/

Za „Wiemy co jemy

Prostota - buraczki kiszone, gotowana soczewica z wody i ziemniaczki posypane koperkiem.

Nutritarianizm

Co to znaczy?
Odpowiedź jest tu – Wyjaśnia Baszar El Helou

I tu

Joel Fuhrman, amerykański lekarz i dietetyk, w swojej książce „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”, tłumaczy, że „wzmacnianie przetworzonych pokarmów mikroelementami wyrosło z wczesnego, wybiórczego spojrzenia na naukę o żywieni: naukowcy i autorytety opinii publicznej pouczali, że możemy zapobiegać kłopotom zdrowotnym spowodowanym odżywaniem ubogim w składniki odżywcze, mało zróżnicowaną dietą czy nieadekwatnymi ilościami pożywienia po prostu przez suplementację poszczególnych mikroelementów, których brakowało w diecie. Nawet jeśli to zastąpienie brakujących mikroelementów zdołało wyleczyć wiele chorób i zapobiec tym powstającym w wyniku niedoborów, to podejście uruchomiło rewolucję przetworzonej i niezdrowej żywności, która skierowała naszą dietę i zdrowie w niewłaściwą stronę.”

Linki:
http://kobieta.interia.pl/zdrowie/diety/news-nutritarianizm-najzdrowsza-dieta-swiata,nId,1352412
http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,17790556,Trendy_zywieniowe__co_to_jest_nutritarianizm.html
http://ladywawa.pl/nutritarianizm-najzdrowsza-dieta-swiata/

Właśnie się zorientowałam, że jestem już prawie na tej diecie, jedyna różnica jest taka, że jestem konsekwentnie weganką i nie jem dużo różnych orzechów bo na ten moment mam nietolerancję na orzechy (tylko siemię lniane toleruję) i lubię na śniadanie zjeść jaglankę i czasem chleb/pitę/kaszkę na obiad.

Piramida żywienia
W nutritariańskiej piramidzie żywienia, najważniejszym składnikiem diety są warzywa. Produkty zbożowe, które w klasycznej piramidzie są podstawą diety, tutaj stanowią tylko 20%. Produkty zbożowe w nutritarianizmie są spożywane równie często, co nasiona, orzechy czy awokado, czyli źródła niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Drugą najważniejszą grupą produktów są rośliny strączkowe, które rzadko są uwzględniane w klasycznej piramidzie żywienia. Najrzadziej spożywane powinny być produkty odzwierzęce, słodycze i wszelkie wysoko przetworzone produkty. Nie należy się przy tym obawiać deficytu pełnowartościowego białka – zjedzenie w ciągu dnia produktu zbożowego oraz warzyw strączkowych, dostarczy wszystkich niezbędnych aminokwasów.

Gdzie jest smak?
„Zdrowa żywność często kojarzy się z totalnym brakiem smaku, gdyż jest sprzedawana w najmniej przetworzonej postaci” – mówi Waldemar Bodek, który postanowił wdrożyć skalę ANDI w ocenie produktów. – Przegramy, jeśli będziemy patrzeć na żywność, a przede wszystkim na przetworzone produkty, przez pryzmat naszych bieżących potrzeb. To, co zjemy dzisiaj, nawet przez kilka dni będzie trawił nasz organizm, szukał wartościowych dla niego składników, uzupełniał niedobory, budował nowe komórki, a nadmiar tłuszczów, białek i węglowodanów, przetwarzał na tkankę tłuszczową. Czy naprawdę musimy dokładać mu pracy w postaci trawienia jałowej, przetworzonej żywności, z której nic wartościowego nie wyciągnie? – pyta.

Dobry wywiad o dbałości o zdrowie

Baaaardzo ważna audycja, dla każdego, dla starego i młodego, pół godziny ćwiczeń dziennie co najmniej plus na powietrzu nieco ruchu,  C O D Z I E N N I E

„Walka z chorobami cywilizacyjnymi a aktywność fizyczna –  gościem była dr hab. Elżbieta Biernat, która jest nauczycielem akademickim w Katedrze Turystyki Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie .”

http://rdc.pl/publikacja/znane-ekspertki-w-poranku-rdc-dr-hab-elzbieta-biernat/

„Jedz nieprzetworzone jedzenie, dobrej jakości, głownie rośliny”

Zajawka:

„Weganie uważają, że dieta roślinna zapewnia zdrowie, lepszą wytrzymałość organizmu, piękny wygląd, świetne samopoczucie. Violetta i Robert­ biegają ultramaratony, tworzą Run Vegan Team i przekonują, że weganizm jest najmodniejszą dietą nie tylko jednego sezonu.

– Gdy rok temu postanowiłem przejść na weganizm wszyscy pytali czy nie brakuje mi kotleta, jajek, ryb. A ja czułem się świetnie, mój metabolizm przyspieszył, schudłem 5 kilogramów, choć ilościowo jadłem więcej, biegałem szybciej i, co ważnie, wegańskie smaki zaskoczyły mnie swoim bogactwem. Niczego mi nie brakowało – mówi Robert Zakrzewski, organizator „Biegu Wegańskiego”. – Nawet jeśli początkowo traktujesz weganizm jedynie jako dietę, z czasem stanie się twoim stylem życia – mówi. Szukał sposobu na poprawę wyników, biegał od 9 lat i słyszał o ultramaratończykach­ weganach, ale nie myślał, że sam zostanie jednym z nich. Do czasu, gdy poznał Violettę, wegankę z prawie 3-­letnim stażem. – Pobiegliśmy pierwszy wspólny maraton w Krakowie. Po biegu dużą grupą poszliśmy na obiad do wegańskiej knajpki. Jedzenie było bardzo smaczne, a wyniki sportowe wegan imponujące. Pomyślałem, że też spróbuję – mówi Robert. W środowisku lekkoatletycznym, z którego się wywodzi, panowało przekonanie, że siła bierze się wyłącznie z mięsa.”

(…)

Od czego zacząć?

Recepta Domaradzkiej jest prosta: „jedz nieprzetworzone jedzenie, dobrej jakości, głownie rośliny”. – Wielu ludzi początkujących wchodzi do supermarketu i mówi, tu nic nie ma, gdzie są sklepy w których mogę coś kupić, pomóżcie! Moja odpowiedź jest prosta – ten sklep już dawno został wymyślony i nazywa się warzywniak – śmieje się Violetta. Kolejny mit to cena produktów. Violetta i Robert przygotowują właśnie książkę kucharską dla wegan pt. „Kuchnia dla biegaczy. Siła z roślin”. – Naszą misją jest uświadamianie ludziom, że weganizm to nie jest coś drogiego i egzotycznego. Nie trzeba używać składników, których nazw nie znamy. Podstawą naszej diety są produkty tańsze niż mięso: warzywa, owoce i kasze. Staramy się jeść sezonowo i lokalnie. W książce, którą przygotowujemy, znajdą się także przepisy z warzyw, które dziś brzmią egzotyczne, ale kiedyś były podstawą polskiej kuchni, takich jak: brukiew, kalarepa, topinambur, morwy, jeżyny. Nawet jeśli kupujemy awokado, które kosztuje ok. 4 złote, to mieszamy je z groszkiem i otrzymujemy miskę pasty dla całej rodziny. Weganizm może być też ekskluzywny, bo zamiast orzechów laskowych, można kupić orzechy pinii, które kosztują 300 zł za kilogram. Jeśli ktoś chce kupować mango, truskawki i pomidory poza sezonem (co nie jest zdrowe), to jest jego wybór – dodaje Robert.

Nie warto podejmować decyzji o zmianie diety na roślinną pod wpływem mody. – Jeśli stosujesz dietę wegańską, ale skręca cię ochota na kotleta, męczysz się i ostatecznie wieczorami ukradkiem sięgasz po plasterek szyneczki – przemyśl to! Być może nie jesteś jeszcze gotowy ­ radzi Robert Zakrzewski. Ale już samo ograniczenie mięsa ma świetnie działa na organizm. – Gdy poczujesz dobroczynny wpływ ograniczenia produktów zwierzęcych, rezygnacja z nich będzie dużo łatwiejsza – dodaje.”

Reszta jest tu: http://stylzycia.newsweek.pl/

Pomidory, czerwona fasolka, podgotowana dynia, zblanszowany hjarmuż, cebula, sól, pieprz, domowy wegański majonez, ocet winny

 

Czasem się trafiają takie internetowe mądrości, tym razem się im nie oparłam :)

30 rzeczy, które musisz przestać sobie robić w 2015 roku. Nr 10 absolutnie trafia w samo sedno!
Marc i Angel to dwaj pełni pasji pisarze, miłośnicy życia i obserwatorzy. Stworzyli wspaniałą listę 30 rzeczy, których nie powinniśmy robić w swoim życiu. Sprawdź sam.
1. Przestań spędzać czas z niewłaściwymi ludźmi. Życie jest zbyt krótkie, aby poświęcać czas ludziom, którzy wysysają z Ciebie szczęście. Jeśli ktoś chce Cię w swoim życiu, zrobi dla Ciebie w nim miejsce. Nie powinieneś musieć o to walczyć. Nigdy nie poświęcaj się dla kogoś kto Cię nie docenia. I pamiętaj – prawdziwymi przyjaciółmi są ci, którzy wspierają Cię w najgorszych chwilach, a nie w najlepszych. 
2. Przestań uciekać od problemów. Staw im czoła. Nie, to nie będzie łatwe. Nie ma na świecie osoby, która radzi sobie świetnie z każdą przeszkodą. Nie jesteśmy zaprogramowani by natychmiast rozwiązywać każdy problem. W gruncie rzeczy jesteśmy stworzeni do tego, aby być smutnymi, nieszczęśliwymi i zranionymi. Tak właśnie skonstruowany jest świat – nauka, adaptacja i rozwiązywanie kłopotów. To kształtuje naszą osobowość. 
3. Przestań się okłamywać. Możesz okłamywać każdego, ale nigdy nie rób tego sobie. Nasze życie poprawia się wtedy kiedy wykorzystujemy dane nam szanse. Pierwsza i najważniejsza z nich jest bycie szczerym względem samego siebie. 
4. Przestań spychać swoje potrzeby na dalszy plan. Najbardziej bolesna jest utrata siebie w procesie kochania drugiej osoby. Zapominamy o własnej wyjątkowości. By pomóc obojgu, musimy pomóc najpierw sobie. Właśnie teraz jest najlepszy moment na spełnianie swoich marzeń. 
5. Przestań próbować być kimś kim nie jesteś. Jednym z największych wyznań jest bycie sobą w świecie, gdzie wszyscy chcą być jednakowi. Ktoś zawsze będzie ładniejszy, mądrzejszy, młodszy, ale nigdy nie będzie Tobą. Nie zmieniaj się by inni Cię polubili. Bądź sobą, a odpowiednie osoby Cię pokochają. 
6. Przestań trzymać się przeszłości. Nie możesz zacząć nowego rozdziału w swoim życiu jeśli wciąż przeglądasz poprzedni.
7. Przestań bać się popełniania błędów. Zrobienie czegoś i przeżycie 10 kolejnych porażek jest bardziej produktywne niż bezczynność. Za każdym sukcesem ciągnie się sznur porażek, każda porażka zbliża nas do sukcesu. Ostatecznie będziesz bardziej żałował rzeczy, których nie zrobiłeś, niż tych, które nie wyszły. 
8. Przestań się obwiniać za stare błędy. Mogliśmy kochać nieodpowiednią osobę, płakać nad drobnostkami, ale to jedynie zbliżyło nas do miejsca, w którym jesteśmy. Wszyscy popełniamy błędy, mamy rozterki i żale z przeszłości. Ale każdy z nas ma siłę by ukształtować nowe dni i swą przyszłość. Każda rzecz, która przytrafia nam się w życiu przygotowuje nas do tego, co ma jeszcze nadejść. 
9. Przestań kupować „szczęście”. Wiele rzeczy, których pragniemy są drogie, ale tak naprawdę jedyne satysfakcjonujące rzeczy są za darmo – miłość, śmiech i praca będąca pasją. 
10. Przestań szukać szczęścia w innych. Jeśli nie jesteś zadowolona z osoby, którą jesteś w środku to nigdy nie będziesz zadowolony będąc z kimkolwiek. Musisz ustabilizować własne życie zanim zaczniesz je z kimś dzielić.
11. Przestań siedzieć bezczynnie. Nie myśl za dużo, inaczej sam stworzysz problemy, których nie ma. Oceń sytuację i podejmij odpowiednie działania. Nie możesz zmienić tego z czym musisz się zmierzyć. Postęp wiąże się z ryzykiem. Nie możesz zrobić kroku, nie odrywając stóp od ziemi.
12. Przestań myśleć, że nie jesteś gotowy. Nikt nigdy nie czuł się w 100% gotowy, kiedy napotykał swoją szansę. Większość wspaniałych okazji w naszym życiu wykracza poza naszą sferę komfortu, więc z początku nigdy nie będziemy całkowicie pewni naszych decyzji.
13. Przestań angażować się w związki ze złych powodów. Związek musi powstać rozważnie. Lepiej być samotnym niż w złym towarzystwie. Nie ma pośpiechu. Jeśli coś jest nam przeznaczone, wydarzy się – we właściwym czasie, z odpowiednią osobą i z dobrych powodów. Zakochaj się gdy będziesz gotowy, a nie samotny.
14. Przestań odrzucać nowe związki, bo poprzednie nie wyszły. Zrozumiesz, że istnieje powód spotkań kolejnych osób w Twoim życiu. Niektóre Cię przetestują, inne wykorzystają, a kolejne nauczą czegoś nowego. Ale najważniejsze – znajdą się takie, które obudzą w Tobie to, co najlepsze.
15. Przestań rywalizować ze wszystkimi. Nie przejmuj się tym, że inni są w czymś lepsi od Ciebie. Skoncentruj się na pokonywaniu własnych rekordów każdego dnia. Sukces to walka jedynie z samym sobą.
16. Przestań być zazdrosnym. Zazdrość to sztuka liczenia dorobku innych zamiast własnego. Zapytaj sam siebie co masz takiego, co wszyscy inni chcieliby mieć. 
17. Przestań narzekać i użalać się nad sobą. Życiowe zakręty kierują Cię na Twoją ścieżkę. Możesz nie widzieć lub nie rozumieć wszystkiego, co się wydarzy, to może być trudne. Jednak gdy spojrzysz na to z perspektywy czasu dostrzeżesz, że doprowadziło Cię to do lepszego miejsca, ciekawszych osób, czy sytuacji, więc uśmiechnij się! Niech wszyscy uwierzą, że dziś jesteś silniejszy niż wczoraj, a tak się stanie.
18. Nie trzymaj urazy. Nie żyj z nienawiścią w sercu. Bardziej będziesz krzywdzić samego siebie niż ludzi, których nie lubisz. Przebaczanie to nie zwrot, „To, co mi zrobiłeś jest okej.” To umiejętność wypowiedzenia przed samym sobą słów, „Nie pozwolę na to, aby to co mi zrobiłeś, zrujnowało moje szczęście na zawsze.” Przebaczenie jest odpowiedzią. Odpuść, znajdź spokój, a to Cię wyzwoli. I pamiętaj, że przebaczenie nie jest na pokaz dla innych ludzi, ma pomóc Tobie.
19. Nie pozwól innym, aby ściągali Cię w dół do ich poziomu. Nie pozwalaj na to, aby się uwsteczniać. Nie rób kroków w tył. Nie wybieraj sobie znajomych, którzy obniżają Twój poziom.
20. Przestań marnować czas na tłumaczenie się przed innymi osobami. Twoi przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogów to i tak nie interesuje. Po prostu rób to, co uważasz za słuszne i zgodne z Twoimi przekonaniami. 
21. Przestań robić w kółko te same rzeczy, bez chwili przerwy. Czas wziąć głęboki oddech. Jeśli będziesz dalej robić to, co robisz, będziesz trzymać się tego, co dostajesz. Czasem trzeba zdystansować się do siebie, aby obiektywnie i jasno spojrzeć na sytuację.
22. Przestań pomijać drobne rzeczy. Ciesz się z małych rzeczy, bo po jakimś czasie spojrzysz w przeszłość i zorientujesz się, że to były naprawdę istotne chwile. Najważniejsze wydarzenia z Twojego życia będą małe, ale spędzone z kimś, komu na Tobie zależy.
23. Przestań dążyć do ideałów na każdym polu. Prawdziwy świat nie nagradza perfekcjonistów tylko ludzi pracowitych, którzy umieją doprowadzić sprawę do końca. 
24. Nie próbuj iść najłatwiejszą i najkrótszą drogą. Nie idź na łatwiznę. Zrób coś niezwykłego.
25. Przestań udawać, że wszystko jest w porządku, jeśli nie jest. Naprawdę czasem dobrze jest rozpaść się na kawałki. To normalne. Każdy z nas tak ma. Nie zawsze trzeba udawać, że jest się silnym. Nie musimy udowadniać cały czas, że wszystko jest w porządku. Nie należy się martwić o to, co myślą inni. Jeśli masz ochotę płakać, po prostu to zrób. Im szybciej wyrzucisz to z siebie, tym lepiej dla Twojego zdrowia.
26. Przestań obwiniać innych za swoje problemy. Wielkość marzeń, które możesz osiągnąć zależą od stopnia, w jakim możesz wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Kiedy obwiniasz innych za to, co przechodzisz zaprzeczasz pojęciu odpowiedzialności. Pozwalasz innym mieć władzę nad częścią Twojego życia.
27. Przestań być wszystkim dla wszystkich. Jeśli będziesz starał się być dla wszystkich może Cię to zniszczyć. Ale uśmiech jednej osoby może zmienić świat, może niekoniecznie cały, ale z pewnością jakiś fragment.
28. Przestań się zamartwiać. Zamartwianie nie naprawi Twojej przyszłości, a zniszczy jedynie Twoją teraźniejszość. Jedynym słusznym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest postawienie sobie pytania, „Czy ta sprawa jest ważna w tym roku i czy coś zmieni? Jeśli nie, to nie warto się nią martwić.”
29. Przestań skupiać się na tym, co nie chcesz, aby się wydarzyło. Skoncentruj się na tym, co chcesz, aby się wydarzyło. Pozytywne myślenie jest w czołówce każdego wielkiego sukcesu. Jeśli będziesz się budzić każdego ranka z myślą, że wydarzy się coś cudownego i będziesz pielęgnował tę myśl, zobaczysz, że częściej będziesz szczęśliwy.
30. Przestań być niewdzięcznym. Nie ma znaczenia, jak bardzo zły dzień miałeś. Zawsze dziękuj za swoje życie, bo gdzieś na świecie ktoś oddałby życie, aby być na Twoim miejscu. Zawsze myśl o tym, co tracisz, próbując myśleć o tym, co mają inni. 
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Re6eli0 rozmyśla w kuchni będąc w trakcie przetwarzania szarego na złote

Gęstość odżywcza

Co to jest gęstość odżywcza?

Gęstość odżywcza

– to termin oznaczający wartość odżywczą produktu (posiłku, dziennej racji) w odniesieniu do jego kaloryczności (wartości energetycznej). Im więcej produkt zawiera niezbędnych składników w jednostce energii, tym większa jest jego gęstość odżywcza.

 

Indeks ten, opracowany przez Dr Joela Fuhrmana, lekarza i wybitnego specjalisty medycyny żywienia, pomaga nam wybierać te produkty, które w tej samej ilości energii, dają nam najwięcej korzyści. Klasyfikacja opiera się na 34 składnikach (błonnik, wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, cynk, miedź, mangan, selen, witamina A, beta karoten, alfa karoten, likopen, luteina, zeaksantyna, witamina E, witamina C, tiamina, ryboflawina, niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6, kwas foliowy, witamina B12, cholina, witamina K, fitosterole, glukozynolany, inhibitory angiogenezy, inhibitory aromatazy, resweratrol) oraz na tzw. ORAC Score, czyli wskaźniku antyoksydacyjnej zdolności produktów. Skala jest od 0 do 1000, a im więcej punktów ma produkt, tym większą ma gęstość odżywczą.

Zwycięzcą jest jarmuż! A zaraz potem wszelkie zielone warzywka, głównie liściaste i krzyżowe, znane ze swoich własności antynowotworowych.

Źródło
http://www.akademiawitalnosci.pl/
http://www.zdronet.pl/
http://polki.pl/

Dieta roślinna

Mały skrót artykułu z netu:

Kilka ciekawych faktów na temat żywności roślinnej i zwierzęcej

1. Jedna trzecia roślinnej żywności produkowanej na Świecie jest wykorzystywana jako pasza w hodowli zwierząt. W krajach bogatych, w których ludzie jedzą dużo mięsa, te wartości są jeszcze wyższe. Na przykład w USA 70% zbóż idzie na paszę.

2. Wyprodukowanie 1 kg mięsa z kurczaka wymaga 4,5 kg zbóż (w masowej hodowli!)

3. Wyprodukowanie 1 kg mięsa wieprzowego wymaga 7,3 kg zbóż (w masowej hodowli!)

4. Do wyprodukowania porcji wołowiny o wartości odżywczej 100 cal potrzeba całej góry roślin o wartości odżywczej 700 cal

5. Do wyprodukowania 1 kg wołowiny potrzeba więcej wody niż przeciętny człowiek zużywa myjąc się przez dwa lata

6. Zboża, nasiona i różne odmiany fasoli, którymi karmione są zwierzęta hodowane w samych Stanach Zjednoczonych wystarczyłyby do wykarmienia 1,4 miliarda ludzi

7. Na 1 akrze ziemi można wyprodukować około 15000 kg marchewki albo 125 kg wołowiny

Żywność przetworzona zawsze będzie droższa i gorsza

Jeśli coś trzeba przetworzyć, to trzeba wykonać jakąś pracę, a za tą pracę trzeba zapłacić. Na przykład mrożone warzywa muszą być najpierw poddane obróbce cieplnej (aby wydłużyć ich termin przydatności do spożycia), zamrożone, zapakowane. Ktoś musi to zrobić i weźmie za to pieniądze. Dlatego za żywność przetworzoną zawsze zapłacisz więcej (no chyba że porównasz produkty wysokiej jakości z produktami niskiej jakości).

Dodatkowo po raz kolejny przypominamy, że żywność przetworzona zawsze traci na wartości. P

Dieta roślinna jest tańsza

Kupując jak najmniej przetworzoną żywność i unikając produktów odzwierzęcych  wydasz na jedzenie mniej.

1. Żywisz się zdrowiej, więc oszczędzasz na lekach, szpitalach, dietetykach, suplementach diety

2. Dbasz o środowisko naturalne (hodowla zwierząt wymaga więcej zasobów)

3. Nie przyczyniasz się do krzywdzenia zwierząt

4. Oszczędzasz czas (dania wegetariańskie i wegańskie są szybsze w przygotowaniu)

Badania pokazują, że dieta roślinna jest tańsza od diety mięsnej o około 15-20%. W naszym przypadku jest to roczna oszczędność w granicach 2500-3400 PLN. Chyba warto :)  Spróbuj, przecież nic Cię to nie kosztuje :)

 

I najważniejsze

Na zakończenie kilka pytań do dyskusji. Jak myślisz…:

1. Skoro produkcja mięsa w przeliczeniu na kalorie jest 7 razy droższa w porównaniu do zjadanej przez zwierzęta żywności, to dlaczego ceny w sklepach tego nie odzwierciedlają i proporcje są mniejsze?

2. Pisałem o oszczędnościach, ale jakie dodatkowe koszty związane z niejedzeniem produktów odzwierzęcych ponoszą weganie?

3. Skoro rozwiązanie problemu głodu na świecie jest takie proste, to dlaczego nikt tego nie zrobił?

pieczarki

Źródło: http://jakzdrowozyc.pl/

Lebioda

Wiosna idzie, ludki kochane, ruszamy na łąki, miedze i pomiędzy grządki. Pałaszujemy. Nurkuję w net

LEBIODA BIAŁA_chenopodium

obraz Pospolity chwast pól i ogrodów; jej młode pędy liściowe używano dawniej na jarzynę – podobnie jak obecnie szpinak, a z nasion wypiekano tzw. chleb głodowy. Można ją znaleźć w każdym przydomowym ogródku. Zrobiona a la szpinak jest bardzo smaczna.

LEBIODKA POSPOLITA, OREGANO_origanum vulgare

obraz Rośnie w Europie i Azji. W Polsce występuje na całym terytorium i jest pospolity. Można uprawiać w doniczce jako zioło przyprawowe.
Źródło: dachowiec.net/

I na koniec nazewnictwo, które ja poznałam – komosa:

Komosa biała (Chenopodium album L.), lebioda – gatunek rośliny zaliczany w różnych systemach klasyfikacyjnych do rodziny komosowatych lub szarłatowatych. Jest gatunkiem kosmopolitycznym rozprzestrzenionym na całym świecie na obszarach o klimacie umiarkowanym i tropikalnym. W Polsce jest pospolita na całym obszarze.

UWAGA: Własności trujące: pędy nadziemne i nasiona zawierają saponiny, kwas szczawiowy, alkaloidy (betacyna, betaksantyna), kwas oleanolowy. Roślina rosnąca na przeazotowanych glebach łatwo kumuluje azotany. U ludzi, którzy spożyli komosę i przebywali na słońcu pojawiało się uczulenie słoneczne, objawiające się obrzękiem skóry i zmianą jej barwy, biegunką i silnym podnieceniem. Zwierzęta zwykle omijają komosę, jednak stwierdzono przypadki zatruć. U koni następowały drgawki, niemożność przełykania, zaburzenia koordynacji ruchów, spadek ciśnienia krwi i zapaść. U bydła i owiec zatrucie objawiało się brakiem koordynacji ruchów, krwawieniem z pyska, nozdrzy i odbytu.

POŻYTKI: Roślina lecznicza: korzeń i ziele (Herba Chenopodii albi). Działanie: wewnętrznie pomaga przy kaszlu i przewlekłym zapaleniu oskrzeli, zewnętrznie stosowana była na rany. Obecnie nie jest używana w ziołolecznictwie.

Sztuka kulinarna: nasiona i młode liście są jadalne, liście bywają stosowane zamiast szpinaku. Mają dużo białka (16%), węglowodanów (49%), witaminy C, prowitaminy A. Starsze liście i nasiona są trujące. Łatwo jednak pozbawić ich trujących składników – przed spożyciem muszą być gotowane, a wodę po gotowaniu odlewa się. Z nasion można przyrządzać mąkę i kasze.

Spożywałam młodziutką komosę Znajomy ogrodnik pozwalał mi pielić pomidory w jego szklarni.

Kombinują jak koń pod górkę

Kombinują jak koń pod górkę, a rzecz jest prosta – trzeba przejść na weganizm, po co się zatruwać i katować? Rzecz jest o tym – dlaczego jedzenie produktów odzwierzęcych powoduje nowotwory? Dodam, że nie tylko nowotwory, ogólnie pochłanianie produktów odzwierzęcych osłabia odporność.  Nie przypadkiem leczenie wielu chorób dietą roślinną daje znakomite efekty. Fakt, że ludzie to wytrzymują o niczym nie świadczy. Wytrzymują, bo są silni i odporni. Wiele starszych osób przechodzi na rośliny, bo zwyczajnie się po tym lepiej czują albo intuicyjnie podejmują takie decyzje.

Zbadano, że za rozwój raka odpowiada cząsteczka cukru Neu5Gc (kwas N-glikoliloneuraminowy; kwas sialowy). Organizm ludzki jej nie produkuje, a dostarcza w pożywieniu.

Sporo Neu5Gc jest w mięsie, a zwłaszcza w wieprzowinie, wołowinie i baraninie. Jeśli spożywasz sporo mięsnych dań, układ odpornościowy wytwarza przeciwciała przeciwko Neu5Gc i tym samym wywołuje stan zapalny. Stan zapalny sprzyja tworzeniu nowotworów. Amen.

Neu5Gc znajduje się również w mleku, serach, jajach i niektórych rybach i osoby, które je spożywają w dużej ilości, również zagrożone są rozwojem raka.

Wiele wcześniejszych badań prowadzonych przez niezależne grupy naukowców wykazało, że dieta bogata w czerwone mięso zwiększa ryzyko nowotworów piersi, jajników, jelita grubego, prostaty i płuc. Wskazywały one jednak przede wszystkim rakotwórcze substancje chemiczne wytwarzane w trakcie grillowania mięsa.

To jest wpis dla rozhisteryzowanych pożeraczy białka zwierzęcego, którzy się boją, że poumierają jeśli go sobie nie dostarczą na śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację 😀 No to długiego i zdrowego życia życzę. Selekcja naturalna w toku.

Źródełko jest tu:
streszczenie – http://www.pnas.org/
cały tekst – http://www.pnas.org/full

(nieświadoma zemsta zwierzątek?)

Kapusta stożkowata z czerwonymi liśćmi

Czerwona kapusta stożkowa – najnowsze moje odkrycie.

Wyjątkowo delikatna i chrupiąca. Narobiło się tych dobrych rzeczy w sklepach, aż miło kupować i testować. Podgotowałam ją delikatnie w niewielkiej ilości wody, dodałam starte jabłuszko i sok z limonki, sól i pieprz. Obok kasza gryczana, tempeh duszony z cebulką, pomidorek z octem balsamicznym, kilka kawałków awokado, nieco świeżutkiego pysznego hummusu i parę strzępków koperku. Obiadek dokładnie w stylu mojego córciaszka. Hummus tym razem mocno czosnkowy, najwyraźniej reaguję indywidualnie na jesienno zimowy okres przeziębieniowy. Ostatnio często chodzę naczosnkowana na pół kilometra 😀

obiad

Dieta bezmięsna, a nowotwory

“Dieta bogata w białka zwierzęce jest dla osób w średnim wieku równie niebezpieczna jak… palenie tytoniu. Badania prowadzone na dużej grupie dorosłych przez niemal 20 lat ujawniły, że ci, którzy w średnim wieku spożywali dużo białka zwierzęcego byli czterokrotnie bardziej narażeni na zgon z powodu nowotworu niż osoby pozostające na diecie niskobiałkowej. Wzrost ryzyka jest porównywalny z wzrostem spowodowanym paleniem tytoniu.”

“(…) badania wykazały, że dieta niskobiałkowa u osób w średnim wieku zapobiega rakowi i zmniejsza ryzyko śmierci. Działa tutaj mechanizm regulujący IGF-I oraz, prawdopodobnie, poziom insuliny. Jednak uważamy również, że w wieku starszym należy unikać diety niskobiałkowej, gdyż dzięki temu utrzymamy odpowiednią wagę oraz uchronimy się przed osłabieniem mięśni – mówi Eileen Crimmins z Uniwersytetu Południowej Kalifornii.”

“W omawianym studium wzięło udział 6318 osób w wieku ponad 50 lat. W ich diecie z protein pochodziło średnio 16% kalorii, a 2/3 spożywanego białka to białko zwierzęce. Dane te odpowiadają średniej dla mieszkańców USA. Badana grupa była reprezentatywna pod względem etnicznym, zdrowotnym oraz poziomu wykształcenia.

Badania wykazały, że osoby, które w średnim wieku jadły umiarkowaną ilość białka były trzykrotnie bardziej narażone na śmierć z powodu nowotworu, niż osoby pozostające na diecie niskobiałkowej. Nawet niewielkie zmniejszenie ilości przyjmowanego białka było związane ze zmniejszeniem o 21% ryzyka przedwczesnego zgonu.”

I tak kochani  – mniej mięcha, a zamiast mięcha fasolki i inne strączki. Voila, dobry artykuł na ten temat popełniłam tu (białko roślinne nie jest tak szkodliwe): Skąd to białko

Cały artykuł o szkodliwym mięsku jest tu: Mięso niebezpieczne jak… tytoń

Skąd to białko

Właśnie się przypatrzyłam, biorąc bierny udział w jakiejś dyskusji, skąd brać białko w pożywieniu roślinnym. Istotna informacja dla wszystkich zeschizowanych na punkcie białka.

Oto wnioski:

– Soczewica dowolnego koloru, 28-30% białka
– Fasola dowolnego koloru, 19-22% białka.
– groch, 25%
– Soja (strączki trzeba zalać ciepłą wodą i długo moczyć przed gotowaniem, mawiają, że muszą być kiełkujące, żeby łatwo się ugotowały a 8 godz przynajmniej, wodę należy odlać, gotować bez przykrywki, z ziołami, wodę z gotowania też można odlać). Średnia zawartość białka w nasieniu soi wynosi 36-45%, nasiona soi zawierają 14-krotnie więcej białka niż kurze mięso, 4-krotnie więcej niż jaja oraz 3,5-krotnie niż wołowina. Zawierają też więcej tłuszczu niż wymienione produkty a mianowicie: 1,5 raza więcej niż wołowina, 5-krotnie więcej niż mięso kurze i prawie dwukrotnie więcej niż jaja.
W skład białek soi wchodzi 90% pełnowartościowych białek roślinnych.
Wystarczy. Zaraz się podniesie głos szlochaczy, że po soi cycki rosną facetom, ale zdania wśród fachowców są podzielone, więc odpuszczam. Moim znajomym nie urosły w każdym razie. Nie podejmuję się dyskutować i na dodatek mieć koniecznie rację. Posiadanie ZAWSZE racji grozi śmiercią lub kalectwem.

W każdym razie w tych strączkach jest więcej mięsa niż w mięchu, to na pewno.
– Migdały, 20% białka
– Sezam, 23,2%
– Nieoczyszczone zboża (zależy jakie, więc odpuściłam sobie procenty)
– Komosa ryżowa, 14%
– Amarantus, 18%
– Wodorosty – niektóre gatunki
oraz:
– Mąka z pestek dyni 57%
– Płatki drożdżowe 48,5%
– Kakao 25%
– Konopie łuskane – ziarna, 33,83%
– Chia – szałwia hiszpańska, 21,2%

Trochę sprawdzałam w różnych źródłach te procenty i się poddałam, bo są różnice, różny sposób liczenia, czy co? Nie mam ambicji zostać alfą i omegą w tej dziedzinie. nawet nie jestem w  stanie.
W każdym razie jest to jakiś rozsądny kierunek przy rozważaniach kulinarno białkowych. Te podstawy dobrze jest wiedzieć.

Jeszcze jedno:

Dzienne zapotrzebowanie na białko uzależnione jest od wieku i stanu fizjologicznego organizmu. Człowiek dorosły, zdrowy, o prawidłowej masie ciała powinien z dietą spożywać 0,8-1,0 g białka na 1 kg masy ciała, czyli w diecie osoby ważącej 70 kg powinno znajdować się od 56 do 70 g białka na dobę. Dzienne zapotrzebowanie na energię powinno w 15-20% pochodzić z białka. Zapotrzebowanie na białko zwiększa się 1,5-2-krotnie dla dzieci i młodzieży, ponieważ białko buduje mięśnie oraz zapewnia prawidłowy rozwój organizmu. Ponadto kobiety w ciąży powinny przyjmować zwiększoną ilość białka w ciągu dnia (1,5 g na 1 kg masy ciała), aby zapewnić prawidłowy rozwój płodu. Diety lecznicze często zakładają niski poziom podaży białka (i tłuszczu).

Nadmiar białka jest szkodliwy dla zdrowia.