Śniadanko na tłusty czwartek

Wiem, że niektórzy jedzą wegańskie pączki. Ja nie jem żadnych, po prostu są tłuste i słodkie. Nie lubię aż tak słodyczy.

Dzisiejszy dzień uczciłam tak:

To jest ugotowana kasza jaglana, zmiksowana na puch z dodatkiem mleka sojowego i odrobiny cukru. Polałam nią zamrożone truskawki i pokrojone w paseczki suszone morele. Na wierzch szczypta wiórków kokosowych.

To jest ugotowana kasza jaglana, zmiksowana na puch z dodatkiem mleka sojowego i odrobiny cukru. Polałam nią zamrożone truskawki i pokrojone w paseczki suszone morele. Na wierzch szczypta wiórków kokosowych.

 

Budyń z kaszki jaglanej

Kaszka jaglana ma specyficzny smak, nie każdy lubi. Nawet kiedy się przez nią przepuści strumień zimnej czy wrzącej wody, specyficzny posmaczek zostaje. Dlatego warto ugotować ją na wodzie lub roślinnym  mleku a potem podprawić lekko np. dodać wiórków kokosowych. Po ugotowaniu lekko przestudzić i zmiksować na gładką masę (z ewentualnym bananem w charakterze słodziwa). Można dodać owoce, jakie akurat są w zasięgu ręku (mniam mniam). Z braku owoców można posypać gorzką czekoladą.

Na obrazku kaszka wzbogacona siemieniem lnianym, daktylami i na koniec malinami
Padłam, tak się nasyciłam.

2015-07-30 10.06.32