Pikantnie i gorąco

Pataty ugotowałam na parze, kotlety sojowe namoczyłam w przyprawie do mięsa wołowego i wrzątku, a potem udusiłam z przecierem i podsmażoną cebulką. Nie żałowałam ostrych przypraw (chili i papryka). Udekorowane rukolą. Gorąco się robi od samego patrzenia 😉

Reklamy

My we dwie – kolejny kulinarny córko atak

Podążając za ruchem wskazówek zegara: plasterki pieczonego patata, kasza gryczana, duszone ziemniaki, marchew i cebula posypane mielonym siemieniem lnianym, połówka awokado, kilka plasterków tofu potraktowanego czarną solą, na wierzchu domowej roboty majonez,  pomidorki i szczypiorek, sok marchewkowy w kubku czyli wszystko co trzeba, aby być zdrowym, pięknym i młodym 🙂

DSC03900

ps.

Dla urozmaicenia podaję córciaszkowe przepisy, bo ona kulinarnie inaczej się realizuje niż ja i to jest twórcze!

Pataty

Nic specjalnego: gotowany w skórce patat, pomidorek malinowy, dymka, pietruszka, sok z cytryny, imbir, cynamon; obok ukradziona  w czasie spacerku gdzieś w kątku pod krzaczkami zaparzona świeżutka mięta i sok z kiszonych buraków, ostatnio nałogowo go spożywam na zmianę z sokiem z kiszonej kapusty i z kiszoną kapustą. Jest faza na kiszone. 🙂

pataty

Pataty i dynia czyli wywoływanie wiosennego słońca

Znacie pataty? Jak nie, to poznajcie. Są niesamowicie dobre, delikatne, słodkawe i szybko bardzo się gotują, moment i zrobione.

Na takiego patatka się niedawno skusiłam. Do niego dodałam dyńkę. Ponieważ słońce się schowało, deszcz muli i ogólnie zrobiło się nieobliczalnie słotnie i zimno, postanowiłam rozgrzać sobie wnętrzności. Dyńka nie jest tania ani spotykana za często o tej porze roku, ale od czasu do czasu mam ochotę sie popieścić się kulinarnie. Oto moja malutka dyńka w nowym ślicznym fotogenicznym sitku.

dynia02

Skoro jest patat i dynia, to może jeszcze coś? Wiem! Marchewka. Ma ładny kolor i dobrze podkręci wygląd potrawy. Dziennie zjadam około kilograma na surowo, jestem uzależniona, poświęciłam jedną do podgotowania, oczywiście przy okazji chrupiąc kilka surowych. Zwracam uwagę – mam nowy aparat fotograficzny, zmyślne maleństwo, którym można robić udane fotografie potraw, ale dopiero się go uczę. Marcheweczki w zbliżeniu 😀

march02

Potem jeszcze tylko kalafior. Żeby nie było nudno, bo się strasznie pomarańczowo zrobiło.

jarz03

Wlałam odrobinkę wody i udusiłam. Wody z gotowania zostało niewiele, odlałam ją do kubka i wystudzoną wypiłam po obiedzie – była słodka i bardzo smaczna. Jarzynki na koniec przyprawami: czosnek, pieprz, ostra papryka, kurkuma i kumin.

przypr

Jeszcze tylko pietruszka, dymka i gotowe. Pyszne. Akurat, jak na zamówienie wyszło słonko, po raz pierwszy od dosyć dawna, znaczy się – moje kulinarne czary podziałały.

patatyidynia02