Śniadanie?

Na II śniadanie zrobiłam taką potrawę: pieczarki (237 g), cebula (62 g), seler naciowy (51 g), por (55 g), marchew (81 g), papryka czerwona (19 g), mleko sojowe Natumi (211 g), udusiłam posiekane z przyprawami: sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, papryka słodka, warzywko, asafoetida, aż odparowało. Do tego ryż. Zjadłam sobie na drugie śniadanie w takiej proporcji: w.w. duszonka (138 g), fasola jaś (165 g), ryż (116 g, u mnie tylko brązowy), ogórek kiszony (86 g) – to prawie obiad 😉 zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest g. 12:30

Śniadanio-obiad

2016-02-20 14.07.01

Potem jeszcze pożarłam wielką kupę ryżu, bo go uwielbiam i mogłabym sam łyżkami jeść aż do pęknięcia brzuszka… i poleciałam na zumbę, tak od święta, zamiast na siłkę.

Faszerowane pieczarki

Trafiłam na niezwykłe pieczarki w warzywniaku obok. Były gigantyczne – ok. 9 cm średnicy. twarde i ciemniejsze od klasycznych. Kosztowały też nieco inaczej 😛
Umyłam je. Wycięłam im ogonki. Wzięłam cukiniową pychę z poprzedniego dnia i wypchałam im brzuszki tą pychą pomieszaną z posiekanymi ogonkami. Na wierzch położyłam resztkę sojowego majonezu własnej produkcji, który również służył mi wiernie poprzedniego dnia jako okrasa pomidorków. Całość posypałam koperkiem i wstawiłam na 20 minut do gorącego piekarnika. Podpiekłam. Po wyjęciu posoliłam asafoetidą (taki jest napis na opakowaniu), po „polskiemu” asafetyda. Jeśli ktoś nie ma, wystarczy sól. Można też potraktować całość czosnkiem, chili, curry, keczupem – czym kto chce i co kto lubi. Przyznam się – to było moje śniadanie 😀 Po takim śniadaniu jest się nasyconym długo.
Uwaga – tu było zero tłuszczu.
Całość zrobiłam bardzo szybko – ok pół godziny i w międzyczasie robiłam co innego. To jest mega szybka potrawa, kiedy ma się w domu resztki do zagospodarowania i chce się uniknąć powtarzalności, albo chce się pobawić w coś nowego. Myślę, że następnym razem wykorzystam tak bakłażana. Będzie foto! 😀

DSC05223

Córciaszkowy obiadek

Zrobiła mi córeczka. Wart udokumentowania.

Kasza gryczana, wstążeczki z marchewki wykąpane w occie jabłkowym, i potrawa z uduszonych pieczarek z dodatkiem czerwonej fasoli i suszonych pomidorków, uduszonych oczywiście na oleju z tychże suszonych pomidorków (albowiem były to pomidorki zasuszone skąpane w oliwie). Do tego lekko potraktowane parą brokuły. Palce lizać.

DSC03567

Pieczarki i kasza

Skład:

pieczarki – pół kilowa paczka
4 cebule w sporych kostkach
kilka marchewek w plasterkach
niecała szklanka czerwonej soczewicy
przyprawa złocista do kurczaka
posiekana natka pietruszki
odrobina wody na początek
– wszystko razem udusić

kasza gryczana niepalona – ugotować

gotowe posypałam zmielonym siemieniem lnianym

do tego ogórki kiszone (obok mnie w sklepie są wybitne, po prostu raj w gębie), papryka, czasem dodaję różne inne rzeczy, np cykorię, kapustę pekińską, sałatę

pieczarki

Tofucznica z pieczarkami

Najpierw podsmażyłam cebulkę, w wersji pieczarkowej dorzucam jeszcze do tego pieeczarki, wystarczą dwie duże pokrojone w paski

Najpierw podsmażyłam cebulkę, w wersji pieczarkowej dorzucam pieczarki, wystarczą dwie duże pokrojone w paski, robimy je na lekki brąz

Kolejne składniki, najpierw rozgniecione widelcem lub starte na tarce awokado, potem rozgniecione tofu, zielenina na końcu

Kolejne składniki, najpierw rozgniecione widelcem lub starte na tarce awokado, potem dobrze rozgniecione widelcem tofu, na końcu zielenina

Ważne jest posypać całość kurkumą, solą i pieprzem

Ważne: posypać całość kurkumą, solą i pieprzem

Posypalam natką pietruszki i szczypiorkiem i podałam bułeczkami z tostera

Posypałam natką pietruszki, szczypiorkiem i podałam z bułeczkami prosto z tostera. Pychotka.

Kasza gryczana z pieczarkami

obiad

Gryczanka jest nie tylko z pieczarkami. Oprócz uduszonych w całości lekko popieprzonych pieczarek jest w tym daniu uduszona jedna cebula z majerankiem, pokrojona w paseczki surowa kapusta pekińska, dymka i zestrugana pomarańczowa papryka. Tłustojady mogą sobie cebulkę i pieczarki podsmażyć na oleju. Nie chciało mi się tym razem traktować wszystkiego wyszukanymi przyprawami, ale przecież można dodać bazylię i czosnek do surówki, albo tahini.
Na koniec posypałam kaszkę łyżką mielonego siemienia lnianego i wrzuciłam kilka okruchów soli. Nie solę potraw w trakcie ale jestem uzależniona i lubię czasem poczuć smak soli, więc na końcu trochę nakruszyłam.

🙂