Sałatka z pekinki

Kilka liści kapusty pekińskiej, resztka jarmużu (co go nie zjadłam wczoraj), kilka płatków suszonych pomidorków wyjętych z oliwy, pęczek rzodkiewek, dymka, cebulka, dwa malutkie ogórki kiszone, pieprz zielony z octu, łycha kurkumy i sok z cytryny. Poranne „mniam”. Na drugie poranne „mniam” będzie ciecierzyca, właśnie się gotuje, nie zdążyła na pierwsze śniadanie. Tak bardzo ją lubię, że zjem samą bez niczego, tylko osoloną do smaku

DSC04789

 

Rzodkiewki

Wpadło w moje łapki nieco za dużo rzodkiewek, były z porządnej nie pędzonej chemią grządki, wielkie, mega ostre i nie wiedziałam, jak się do nich dobrać. Więc lekuchno je podgotowałam na mikrej ilości wody, potem eksperymentalnie próbowałam jeszcze obsmażyć na śladowej ilości oleju kokosowego. Bardzo mi smakowały i gotowane, i smażone, zresztą w obu wariantach posypane szczypiorem i mielonym siemieniem lnianym. Załączam stosowne foto:

rzodkiewka

Kasza

Kasza gryczana – niepalona ugotowana (może być z czerwoną soczewicą, jest pożywniejsza, a soczewica się pięknie rozgotowuje i nawet jej nie widać) i przykryta ogromną ilością roszponki oraz posypana posiekanymi rzodkiewkami i polana lekko wstążkami miazgi sezamowej albo tahini (kupiłam zmiażdżony sezam, jest bez jakichkolwiek przypraw, tak się składa, że obok mnie jest punkt hurtowy i detaliczny). Na to wszystko odrobina soli i szczodrze pieprz. Było pyszne, zwłaszcza jak chwilkę poleżało i rzodkiewka się przegryzła z pastą i solą. Dorzuciłam jeszcze pomidorka.

Obiad w rzodkiewce

Obiad w rzodkiewce