Śniadanko na tłusty czwartek

Wiem, że niektórzy jedzą wegańskie pączki. Ja nie jem żadnych, po prostu są tłuste i słodkie. Nie lubię aż tak słodyczy.

Dzisiejszy dzień uczciłam tak:

To jest ugotowana kasza jaglana, zmiksowana na puch z dodatkiem mleka sojowego i odrobiny cukru. Polałam nią zamrożone truskawki i pokrojone w paseczki suszone morele. Na wierzch szczypta wiórków kokosowych.

To jest ugotowana kasza jaglana, zmiksowana na puch z dodatkiem mleka sojowego i odrobiny cukru. Polałam nią zamrożone truskawki i pokrojone w paseczki suszone morele. Na wierzch szczypta wiórków kokosowych.

 

Dobrze jest

Robię sobie dobrze, totalnie. Na zdjęciach wszystko widać, szczegóły poniżej.

Na zdjęciu naleśnik z mąki gryczanej, owsianej i izolatu białka sojowego, sałaty, pomidorki, rukola, oliwki, cebula, awokado, pasta z ciecierzycy.

Na zdjęciu naleśnik z mąki gryczanej, owsianej i izolatu białka sojowego, sałaty, pomidorki, rukola, oliwki, cebula, awokado, pasta z ciecierzycy.

 

Dodałam odrobinę keczupu. Innym razem dałam musztardy.

Dodałam odrobinę keczupu. Innym razem dałam musztardy.

Potem kunsztownie zawijam, na wierzchu folią, co by nie ciekło.

Zima mnie osaczyła

Taka zima nie zimowa co prawda, ale zmarzłam wczoraj i znowu zaczęłam pić gotowany imbir z chili, cynamonem, goździkami i pieprzem. Dodaję też coś dla osłodzenia, bo nadmiernie pali.

A na śniadanie kasza jaglana z mielonym siemieniem lnianym i startą na tarce gorzką czekoladą. Czekolada na stole to u mnie oznaka braku słońca.

czeko

Śniadanie?

Na II śniadanie zrobiłam taką potrawę: pieczarki (237 g), cebula (62 g), seler naciowy (51 g), por (55 g), marchew (81 g), papryka czerwona (19 g), mleko sojowe Natumi (211 g), udusiłam posiekane z przyprawami: sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, papryka słodka, warzywko, asafoetida, aż odparowało. Do tego ryż. Zjadłam sobie na drugie śniadanie w takiej proporcji: w.w. duszonka (138 g), fasola jaś (165 g), ryż (116 g, u mnie tylko brązowy), ogórek kiszony (86 g) – to prawie obiad 😉 zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest g. 12:30

Śniadanio-obiad

2016-02-20 14.07.01

Potem jeszcze pożarłam wielką kupę ryżu, bo go uwielbiam i mogłabym sam łyżkami jeść aż do pęknięcia brzuszka… i poleciałam na zumbę, tak od święta, zamiast na siłkę.

Warzywa z majonezem

Na parze ugotowałam buraki, pasternak, ziemniaki, marchewkę i kalafior. Wszystko było pokrojone w podłużne paski tak, jak frytki. kalafior był w kwiatkach. Dodałam soczewicy i polałam majonezem, który opisałam w poprzednim wpisie. Na wierzchu malowniczo stroszą się listki rukoli.

obia

Soczewicę ugotowałam ze zmieloną drobno trawą cytrynową, warzywkiem i przyprawą do ziemniaków (mieszanka: pieprz, bazylia, majeranek, cząber, tymianek, susze warzywne, sól)

Dalszy ciąg naleśnikowego rozpasania

Na obrazku mój ukochany naleśnik (mąka najprawdopodobniej gryczana z orkiszową i izolat białka) wraz z zawartością, jeszcze nie zwinięty w rożek. Widzimy sałatę, ciecierzycę, oliwki i kiszony ogórek.

W dalszej fazie rozpasania delikatnie i lekuchno zmiksuję oliwki, czosnek i pomidory suszone (wyjęte z aromatycznej od ziół oliwy) nadając im wygląd pozornie nieapetycznej brązowawej grudkowatej mokrej pulpy o boskim smaku i zapachu.

20151214_090614

Porannie

Dawno się nie chwaliłam moimi szejkami.

Więc dzisiejszy, poranno niedzielny, po którym zamierzam pofiglować na macie z ciężarkami, dzisiaj w  domku, bo na siłowni tłok w weekendy.

Skład:
2 banany
jarmuż z zamrażalnika – całkiem spora garsteczka
łyżka izolatu białka sojowego
łyżka siemienia lnianego
łyżka suszonego jęczmienia
woda
(izolat włączyłam, odkąd strasznie namiętnie ćwiczę, ćwiczę dla wzmocnienia i dla kondycji, dla masy też… wyszło na to, po konsultacji z dietetyczką, że potrzebuję więcej białka niż moje obyczaje żywieniowe przewidują, izolat po rozmieszaniu robi za mało smaczne mleko, więc dodaje go do ciasta naleśnikowego,sosów, zupy albo do szejków)

szejk1

Mix mix i gotowe 😀 Pół litra wyszło. Przy okazji – dobry blender robi z siemienia zupkę.
Kolor i wygląd nieco może nieapetyczny, ale smaczne bardzo, zwłaszcza że dodałam nieco zmielonej wanilii. Cytryna tez bardzo poprawia smak.

szejk02

Kolejne śniadaniowe wariacje

Mąka kukurydziana, owsiana, ziemniaczana, sól,chili, woda.

Papryka, sałata, awokado, dymka, soczewica czerwona z przyprawami z wczorajszego dnia czyli pulpa.

Efekt.

Naleśnik się smaży.

Naleśnik się smaży.

Jak to się zmieści w naleśniku?

Jak to się zmieści w naleśniku? (Na ogól ładuje do środka to co mam w kuchni i mam problem z tym, żeby się zmieściło)

Jakoś się zmieściło. A nie wypadnie dołem?

Jakoś się zmieściło. A nie wypadnie dołem?

Zawinęłam dół, nie wypadło. Tylko ręka zadrżała, stąd niewyraźnie nieco.

Zawinęłam dół, nie wypadło. Tylko ręka zadrżała, stąd niewyraźnie nieco.

Obok buzuje jaś na obiad. Z przyprawą do gyrosa będzie.

5

Poranek

Gdzieś tam o poranku, przed wyjściem wskakuję do kuchni i robię wszystko naraz: śniadanie, obiad i kolację. Kaszkę jaglaną na śniadanie. Naleśniki są na drugie śniadanie, zjem je pewnie z hummusem albo dżemem, albo z pastą z oliwek i suszonych pomidorów, albo z tofu i na pewno włożę w nie bukiet sałatowych liści. Fasolkę zjem na obiad, po południu, z makaronem/kaszą/czymkolwiek.

Teraz fotorelacja z porannej kuchennej gimnastyki.

por4

Kasza jaglana z bananem i rozmrożonym musem z czarnych jagód, na wierzch zmielone siemię lniane.

por1

Zielona (Imperium słońca z Demmers Tea House – moja ulubiona)

por2

Pita/naleśnik piecze się na suchej patelni do robienia naleśników (woda + sól + mąka kukurydziana, ziemniaczana, gryczana i owsiana). Obok Fasolka Piękny Jaś dusi się z przyprawą do gyrosa, pomidorkami z puszki, z rozmarynem i oregano.

 

Budyń z kaszki jaglanej

Kaszka jaglana ma specyficzny smak, nie każdy lubi. Nawet kiedy się przez nią przepuści strumień zimnej czy wrzącej wody, specyficzny posmaczek zostaje. Dlatego warto ugotować ją na wodzie lub roślinnym  mleku a potem podprawić lekko np. dodać wiórków kokosowych. Po ugotowaniu lekko przestudzić i zmiksować na gładką masę (z ewentualnym bananem w charakterze słodziwa). Można dodać owoce, jakie akurat są w zasięgu ręku (mniam mniam). Z braku owoców można posypać gorzką czekoladą.

Na obrazku kaszka wzbogacona siemieniem lnianym, daktylami i na koniec malinami
Padłam, tak się nasyciłam.

2015-07-30 10.06.32

Takim czymś się najem

Brokuł na parze, hummus, papryczka słodka, oliwki i dwie pity swojego wyrobu (mąka jaglana + gryczana + owsiana + sól + ksylitol + woda => i na patelnię). Przyznam się że utraciłam coś takiego jak podział na śniadanie, obiad i kolację. Wszystko mi jedno, jaka to pora dnia, byle by było lekko i nie zza dużo. Przed ćwiczeniami powinno być mega lekko. Dania z hummusem należą dla mnie do tych cięższych, sycących.

DSC04411

Zwykłe, a niezwykłe

Czarny ryż, który przyniosła mi na urodzinoimieniny pewna dobra dusza i mus z jabłek, który dostałam od innej dobrej duszy w ramach wymiany za moją rozrośniętą żyworódkę. W składzie musu jest jabłko, cynamon i mięta. Został jeszcze przeze mnie potraktowany cynamonem z wierzchu, bo jestem zboczona i mi było ciągle za mało.

II śniadanie.

DSC04279