Makaron i tofu

pap2

Makaron jest z żytniej mąki (zauważcie, że ostatnio nic nie ma z pszennej u mnie, wykryłam bowiem związek pomiędzy złym stanem zdrowia w pewnych aspektach, a mąką pszenną, niestety). Dip – zmiksowane na gładko w moim ultra-skutecznym blenderze: tofu, cebula, płatki drożdżowe, chili, łagodny keczup, sól, pieprz; i dymka.

„Pracowo” pudełkowe

Kiedy jadę na cały dzień do pracy ładuję moje jednodaniowe frykasy do pudełka, z którego nic nie wycieka, Oto przykład:
gotowane ziemniaki (albo na parze albo w wodzie z konkretną przyprawą np do złocistego kurczaka albo do grillowanego mięcha), namoczone glony, dymka, cebulka, żółta papryka, rzymska sałata odrobina tofu, jak zwykle. Przyprawy w tym: zmielony sezam, ocet jabłkowy i olej rzepakowy, pieprz cytrynowy.

s002

Szaleję z pomidorkami

Dostaję czasem 5, albo 3 kilo. Wybieram te najmiększe, robię z nich sok albo zupę. Reszta ląduje w sałatkach, ciepła i słodka (nigdy nie trzymam ich w lodówce, tracą smak).

Co tu mamy? Rukolę albo sałatę, pomidory, rzodkiewkę (ze wsi, a konkretnie z kooperatywy spożywczej), tofu, dymka, ryż, sok z cytryny, pestki słonecznika,przyprawy, tu chyba nawet oliwki wylądowały.

s001

Szpinak na ciepło

Udusiłam górę zieleniny z kostką tofu i dwoma ząbkami czosnku. Zielenina: głównie szpinak, poza tym liście z pęczka rzodkiewki i dorodne liście z młodej kalarepki, nieco kolendry. Dodałam sporo czosnku – kilka ząbków, odrobinę papryki, groszku zielonego i kukurydzy (meksykańska mieszanka z puszki, zostało po podróży, więc wykorzystuję powolutku). Do tego naleśnik z pełnoziarnistej mąki (woda, mąka, chili i sól).
 
To było zielone burrito.
 
Koperek też by się przydał, ale ponieważ grzecznie leżał w lodówce, więc o nim zapomniałam. 🙂

obiad06

 

 

 

Buraczane śniadanie

Takie właśnie było. Ostro buraczane. 4 buraczki na parze plus garść posiekanej rukoli, tofu starte na tarce – ćwierć kostki. I rukola. Dużo jej mam, bo zaopatruje mnie już rolnik z kooperatywy. Sezon ruszył i lodówka pęka w szwach pod naporem salat i wszelakiej zieleniny. Ledwo się wyrabiam z przejedzeniem tego. Moja rukola jest zupełnie inna od tej z marketu. Ma mocne, twarde liście, jest bardziej esencjonalna. Pycha. Jak widać posypałam namoczonymi pestkami słonecznika. Namoczone ziarenka są dużo lepsze od zwykłych suchych. I lepiej się przyswajają. Do tego oczywiście przyprawy wg uznania, mnie wystarczyła sól i pieprz.

Pomarańczowy blask z kolorowych rolet oprószył potrawę bajeczną poświatą.

obiad1

Sałatka wiosenno optymistyczna

2016-04-21 13.18.54

Skład:

– pół długiego ogórka (123g), w delikatnych cieniutkich plaserkach
– garść rukoli (15g)
– ćwiartka dojrzałego awokado posiekanego w drobną kostkę (66g)
– nieco tofu czosnkowego (tego z misiem pandą) w postaci cienkich paseczków (43g)
– sok wyciśnięty z połowy cytryny
– sól
– pestki słonecznika (5g), zmieliłam je ale nie jest to obligatoryjne
– plaster marynowanej papryki, to już wybitnie tylko dla urody, stoi taki słój i ratuje mi estetyczne doznania od czasu do czasu (14g)

Można oddać dymki, ja zapomniałam, ale i tak było świetne.

Nieśmiertelne tofu

Zasadniczo to rodzaj serka, a może pasty? Nie wiem, jak nazwać. Zwyczajnie tofu zblendowane solidnie z octem jabłkowym (może być sok z cytryny), do tego ząbek czosnku (ale duży, te czosnki teraz bywają zbyt łagodne), albo dwa małe. Oczywiście sól i pieprz jak kto lubi. Na koniec dodałam trochę zielonej dymki i zjadłam z wielkim smakiem. Naprawdę poczciwy użytek z tofu, które normalnie jedzie rozmoczona tekturą.

20150807_112318

Kontynuuję majonezową akcję

Tym razem drugie śniadanie/wczesny obiad

Nieco włoszczyzny, parę ziemniaków ugotowane na parze, tofu, papryczka, cebula, dymka, pieprz, czarna sól i majonez, o którym pisałam ostatnio. Ostał się i trzeba go zjeść, bo ten mój w przeciwieństwie do sklepowych jest normalnie zrobiony i się zepsuje po jakimś czasie. Słońce oświetla mi czule majonezowy poranek.

DSC05137

Kapucha duszona na ostro

Można by rzec – meksikana. Dobra na zimę. Pyszna. Posiekałam resztę kapusty, coś ok. 1/4 niedużej główki, udusiłam z majerankiem, solą, pieprzem. Po pewnym czasie dodałam 1 posiekaną cebulkę, dwa duże ziemniaki w kostkach, pół posiekanej papryki, duży ząbek czosnku i 5-6 suszonych pomidorków z wyjętych oliwy. Z przypraw – chili, curry, asafetyda. Specjalnie kupiłam tofu żeby dodać, można dokroić kilka plasterków na talerz 🙂 Zapomniałam z łakomstwa, bo dobre wyszło.

DSC04480

„Makrelka”

Tą „makrelkę” podpowiedziała mi córka. Pół wędzonego tofu i cztery połówki suszonego pomidorka z oliwy – takie proporcje. Zmiksować i koniec. Jest pasta z makreli. Do tego na fotce widać, że upiekłam naleśnik z mąki jaglanej, owsianej i gryczanej (i z niczego więcej) – robi za kromkę chleba. Dołożyłam liść kapusty rzymskiej i ząbek czosnku w plasterkach. Ten czosnek ma żółtą kropeczkę w środku, bo już trochę czekał na skonsumowanie, nie jest już młodziutki. Koniec roboty. Bardzo dobre wyszło.

DSC04358

 

Smaczny córko atak

Po kolei od górnej lewej strony zgodnie ze wskazówkami zegara mamy: sałatę, pieczone w piekarniku ziemniaczki, ugotowaną kolbę kukurydzy (połówkę), wielką pieczarkę (upieczoną w piekarniku, nadzianą tofu i pastą sojową zrobioną niby na majonez, ale z miso), fasolkę szparagową, pomidorki i oliwki. Po prawej emerytowana wypłowiała zabawka ze sztruksu uszyta przeze mnie, kiedy córeczka była malutka. Uszyta i własnoręcznie wyhaftowana. Kicia wędruje z moją córką wszędzie po świecie i bardzo sobie to chwali.

DSC03861

My we dwie – kolejny kulinarny córko atak

Podążając za ruchem wskazówek zegara: plasterki pieczonego patata, kasza gryczana, duszone ziemniaki, marchew i cebula posypane mielonym siemieniem lnianym, połówka awokado, kilka plasterków tofu potraktowanego czarną solą, na wierzchu domowej roboty majonez,  pomidorki i szczypiorek, sok marchewkowy w kubku czyli wszystko co trzeba, aby być zdrowym, pięknym i młodym 🙂

DSC03900

ps.

Dla urozmaicenia podaję córciaszkowe przepisy, bo ona kulinarnie inaczej się realizuje niż ja i to jest twórcze!

Wiosenna tofucznica

Nie wiem jak inni, ale ja tofucznicy nie smażę, tylko ją podgrzewam, żeby była ciepła. Uwielbiam.
Dzisiaj zrobiłam ją z 3/4 paczki tofu (starte na dużych oczkach na tarce), z 1/2 dojrzałego awokado (rozgniecione widelcem), łyżeczki kurkumy i jednej posiekanej dymki. Oczywiście pieprz, wiórki papryki, kiełki aktualnie nadające się do jedzenia i na koniec gorzka sól. Wszystko podane z żytnim razowym z opiekacza. Lubię czerstwy gorący chleb.
tofucznica wiosenna

Tofucznica z pieczarkami

Najpierw podsmażyłam cebulkę, w wersji pieczarkowej dorzucam jeszcze do tego pieeczarki, wystarczą dwie duże pokrojone w paski

Najpierw podsmażyłam cebulkę, w wersji pieczarkowej dorzucam pieczarki, wystarczą dwie duże pokrojone w paski, robimy je na lekki brąz

Kolejne składniki, najpierw rozgniecione widelcem lub starte na tarce awokado, potem rozgniecione tofu, zielenina na końcu

Kolejne składniki, najpierw rozgniecione widelcem lub starte na tarce awokado, potem dobrze rozgniecione widelcem tofu, na końcu zielenina

Ważne jest posypać całość kurkumą, solą i pieprzem

Ważne: posypać całość kurkumą, solą i pieprzem

Posypalam natką pietruszki i szczypiorkiem i podałam bułeczkami z tostera

Posypałam natką pietruszki, szczypiorkiem i podałam z bułeczkami prosto z tostera. Pychotka.

Przypadkowe działania flory bakteryjnej w lodówce czyli słoneczne tofu

Zrobiłam raz mleko sojowe i trochę za długo przetrzymałamje w słoiku w lodówce. Dziwnie jakoś zgęstniało, więc zagotowałam. Dodałam w trakcie robienia kurkumy i curry i zrobiłam z niego słoneczne żółciutkie tofu.
Potem resztę: pomidory, sok z cytryny, łyżkę oliwy, roszponkę, bardzo drobno pokrojoną cebulkę, nieco żółtej papryki, odrobinę ugotowanej cieciorki, zioła prowansalskie, pieprz, sól, kurkumę.
Do tego brązowy ryż, u mnie sałatka nie doczekała, niecnota znikła zanim się ugotował.

v

sałatka nr dwa tysiące pięćset osiemdziesiąty dziewiąty