Jarzynki z nad pary

Tu mamy młode ziemniaki i brokuł ugotowane na parze.  Do tego dwie łyżki fasolki białej z puszki (lenistwo się uśmiechnęło), dymka, przyprawy (sól, papryka, pieprz cytrynowy) i gotowy sosik do sałatek odziedziczony po rodzinie, które pozbywała się zapasów z lodówki z powodu wyjazdu.

Sosik: Dressing sałatkowy Vinaigrette classic, zawartość: ocet winny, oliwa, przyprawy, zagęszczony moszcz winogronowy i trochę cudów w stylu przeciwutleniacz czy regulator kwasowości.

Niby prosta rzecz, ale niezwykle mi smakowała, dlatego ją tu umieściłam

Właśnie jem

Dokonuję profanacji, bo wrzucam foto na bloga prawie w trakcie jedzenia. Na usprawiedliwienie dodam, że już kończę 🙂 Właściwie skończyłam. Było pyszne, zwłaszcza pół surowy brokuł, ale kaszka z warzywkiem też mnie pozytywnie sponiewierała.

Na zdjęciu pół szklanki gotowanej kaszy gryczanej (z warzywkiem i solą), pół szklanki soczewicy (ugotowanej ze zmieloną trawą cytrynową, pieprzem cytrynowym, warzywkiem i solą), pyszny świeżutki ogórek kiszony i potraktowany delikatnie gorącą parą brokuł, wcale nie rozgotowany. Właściwie to była 1/3 brokuła. Reszta czeka. Dodam ją do zupki.

brokuł

Takim czymś się najem

Brokuł na parze, hummus, papryczka słodka, oliwki i dwie pity swojego wyrobu (mąka jaglana + gryczana + owsiana + sól + ksylitol + woda => i na patelnię). Przyznam się że utraciłam coś takiego jak podział na śniadanie, obiad i kolację. Wszystko mi jedno, jaka to pora dnia, byle by było lekko i nie zza dużo. Przed ćwiczeniami powinno być mega lekko. Dania z hummusem należą dla mnie do tych cięższych, sycących.

DSC04411

Kolejny obiadek córciaszka

Gotowana fasolka szparagowa, pieczony wpiekarniku pomidor nadziewany czosnkiem, pieczone ziemniaczki, fasolka z tych ciemnych, z puszki

Gotowana fasolka szparagowa, pieczony w piekarniku pomidor nadziewany czosnkiem, pieczone ziemniaczki i cukinia w plasterkach – tez pieczona, fasolka z tych ciemnych – z puszki, lekuchno blanszowany brokuł . Wszystko razem niezmiernie apetyczne i kuszące było – szybko znikło i były dokładki! 🙂

Córciaszkowy obiadek

Zrobiła mi córeczka. Wart udokumentowania.

Kasza gryczana, wstążeczki z marchewki wykąpane w occie jabłkowym, i potrawa z uduszonych pieczarek z dodatkiem czerwonej fasoli i suszonych pomidorków, uduszonych oczywiście na oleju z tychże suszonych pomidorków (albowiem były to pomidorki zasuszone skąpane w oliwie). Do tego lekko potraktowane parą brokuły. Palce lizać.

DSC03567

Biało czerwono

Niedawno zdziwiłam się, dlaczego dozorca wyciąga flagi biało czerwone, a on przypomniał mi o rocznicy powstania warszawskiego. Troszkę rozumiem potrzebę upamiętniania heroicznych wydarzeń chociaż to akurat było bardzo tragiczne i niszczące, wolałabym znaleźć w naszej historii jakieś zwycięstwa i je celebrowałabym chętniej.

Tym niemniej przy okazji akcent patriotyczno – kulinarny, biało – czerwony 🙂 Przypadkiem zupełnie tego dokonałam, chociaż mawiają, że nie ma przypadków.

Ugotowany brokuł, potraktowany czosnkiem i startym na tarce tofu, obok pomidorki, wszystko skropione sokiem z cytryny

Ugotowany brokuł, potraktowany czosnkiem i startym na tarce tofu, obok pomidorki, wszystko skropione sokiem z cytryny, przyprawy wg uznania, ja tym razem tylko pieprz i sól.

Brokuł

Mało skomplikowane, a bardzo dobre. Brokuł lekko ugotowany, półtwardy, posypany plasterkami młodego czosnku i suszonym czosnkiem. Tu i ówdzie witki kiełków słonecznika. Groszek zielony pląsający po całym talerzu. Wariant szparagowy dopuszczalny jak najbardziej. Kupka kaszki jaglanej. Pomidorek w półplasterkach. Skropione sokiem z cytryny, posypane pieprzem i odrobiną soli.

Ponieważ lubię rano dobrze zjeść, to jest moje drugie po szejku śniadanie, można jeść na zimno przechowane w pojemniku.

brok 01

Zupa brokułowa

Mam zgodę autorki strony, więc z czystym sumieniem kradnę:

Czas przygotowania to około 30 minut. Zupy wychodzi sporo, tak dla ok. 5 osób lub dla 3 bardzo głodnych 🙂

Składniki:
brokuł 1 szt
groszek zielony mrożony pół szklanki
pół kubka czerwonej soczewicy
marchew 1 szt
por 1 szt
mała pietruszka 1szt
ziemniak 4 szt
cebula 2 szt
2-3 łyżki suchego bulionu warzywnego (najlepiej bez soli i tłuszczu – zwykła jarzynka w proszku)
sól
pieprz
kolendra
4-6 dużych łyżek mąki z amarantusa

Przygotowanie:

Wszystkie warzywa (oprócz groszku i brokuła, bo te dodajemy potem) siekamy drobno i wrzucamy razem z soczewicą do 2 litrów wody. Czekamy aż się zagotują,po czym gotujemy jeszcze ok 15 minut.

Następnie dodajemy pokrojonego brokuła,  przyprawy, mąkę z amarantusa (dodajemy ją powoli, intensywnie mieszając,  zupa nie powinna zbytnio zmienić konsystencji, ale powinny być dość gęsto widoczne w niej małe drobinki mąki). Dodajemy garść groszku. Gotujemy jeszcze  15 minut (dopóki brokuł jest twardy).

Ugotowaną zupę miksujemy na gładki krem, możemy doprawić według uznania solą, pieprzem, kolendrą. Jeśli brokuł się nie rozgotował możemy postawić pod przykryciem na 10 minut żeby sobie “doszła” . Ja podgotowałam jeszcze zmiksowaną zupę na małym ogniu przez ok 5 minut. Zresztą pływające kawałki brokuła też są smaczne.

Podawać można z prażonymi płatkami migdałów lub z zielonym groszkiem i kiełkami (druga opcja oczywiście zdrowsza )

zupka brokułowa

Źródło: http://qzdrowiu.org/

Zenn i mamałyga

Czyli purée z brokułami.

Gotujemy kartofelki ze startą skórką z cytryny i tymiankiem. Pod koniec gotowania, na kilka minut (może pięć?) dodajemy kwiaty brokuła. Odcedzamy i już można je sponiewierać tłuczkiem. Można dodać oliwy, jeśli masa będzie zbyt sucha, ale ja nie do końca odcedzam, lubię taką ziemniaczano – brokułową paćkę 😉

Do tego sałatka z tego co zostało w lodówce lub na parapecie. Sałatkę okrasiłam prażonymi na patelni orzechami pinii – super sprawa! Każda mieszanina zieleniny dostaje szlachetnego sznytu i obiad gotowy 🙂

Mniam mniam, ja robię to samo z cieciorką, ziemniakami, marchewką i cebulą, wychodzi zupa, ale taka, że łyżka w niej sama stoi.

Reportaż fotograficzny autorstwa Zenn oczywiście:

Zaczynamy - fot. Zenn

Zaczynamy – fot. Zenn

Zdjęcie całe zaparowane - fot. Zenn

Zdjęcie całe zaparowane – fot. Zenn

I już - fot. Zenn

I już – fot. Zenn

Dzisiaj to zrobię to sobie na obiad, brokuł leży, czeka i (mam nadzieję) się cieszy.

Chleb z zielonym plus piwo i truskawki ;)

pasta brokułowa

pasta brokułowa

Zielono, szmaragdowo – brokułowo.

Pasta do chleba – podobno – wybitna. Tak powiedziały autorytety.

Skład:
ugotowany brokuł
dwa ząbki czosnku
papryka
szklanka rozmoczonych orzechów laskowych
pół krzaka świeżej bazylii
oliwa
ulubione przyprawy i użyć blendera…

Byłam niegrzeczna. Deser był prosty, piwo – zimne Desperados  z sokiem z cytryny jest idealne, do tego słodkie truskawki. Re6eli0, kiedy jest ciepło, zachłannie rzuca się na zimne piwo. Kiedyś (2 lata temu na przykład) wpadali znajomi i była kawa z lodami śmietankowymi. Bardzo niezdrowy i pyszny rytuał towarzyski, idealny na upał, czasem ….  mi się zdarzało, teraz już nie …. 😉

Może piwo też kiedyś porzucę? Ale czy to konieczne – miodowy Ciechan dajmy na to, albo Żywe, nie żebym reklamowała… tylko mam mile wspomnienia.

truskawki i piwo

truskawki i piwo

Tyle na dzisiaj o moich katuszach. Jak widać, życie trawożercy jest straszne.  Torturuję się okropnie 😉

Zupa brokułowo groszkowa

zupka

Moja autorska, lekka jak piórko i pożywna zupka.

Skład:
– lekko ugotowany brokuł
– ugotowany zielony groszek (to nie była mrożonka, tylko suszony groszek)
– młode ziemniaki
– przyprawy: pieprz, majeranek, odrobina soli
– pomarańczowa papryka
– dymka

kooooniec 🙂

Zmiksowałam brokuła i groszek, wyszło mocno gęste, bo wody w tym było niewiele, dodałam razem z wodą młode ziemniaki ugotowane w skórkach osobno. Posypałam papryką i dymką.