„Pracowo” pudełkowe

Kiedy jadę na cały dzień do pracy ładuję moje jednodaniowe frykasy do pudełka, z którego nic nie wycieka, Oto przykład:
gotowane ziemniaki (albo na parze albo w wodzie z konkretną przyprawą np do złocistego kurczaka albo do grillowanego mięcha), namoczone glony, dymka, cebulka, żółta papryka, rzymska sałata odrobina tofu, jak zwykle. Przyprawy w tym: zmielony sezam, ocet jabłkowy i olej rzepakowy, pieprz cytrynowy.

s002

Szaleję z pomidorkami

Dostaję czasem 5, albo 3 kilo. Wybieram te najmiększe, robię z nich sok albo zupę. Reszta ląduje w sałatkach, ciepła i słodka (nigdy nie trzymam ich w lodówce, tracą smak).

Co tu mamy? Rukolę albo sałatę, pomidory, rzodkiewkę (ze wsi, a konkretnie z kooperatywy spożywczej), tofu, dymka, ryż, sok z cytryny, pestki słonecznika,przyprawy, tu chyba nawet oliwki wylądowały.

s001

Świat to jednak piękny jest

Świat to jednak piękny jest, kiedy ma się przed sobą pięknego jasia

jaś

Sałatka:na dnie talerza miks sałat z rukolą z Biedronki (66g), fasola piękny jaś (277g), ogórek kiszony (84g), dymka (6g), papryka (40g), pachnąca oliwa (7g), w której moczyłam kiedyś z ziołami i czosnkiem suszone pomidory, pieprz. Na okrasę dwa plasterki razowego chleba jak zwykle z tostera (40g).

Potem jeszcze 200g jasia na deser z czystego łakomstwa, bo lubię go niezmiernie. Chyba nie będzie obiadu, byłam dłużej niż zwykle na siłowni 😉 , zapomniałam wspomnieć, że to jest drugie śniadanie 🙂

Na deser taki napój: płaska łyżeczka mielonej kawy, łyżeczka cukru, imbir, goździki, cynamon, chili, mielona gorczyca, troszkę wody – wszystko zagotowane, mleko sojowe Natumi 200ml

Czas na jarmuż

Mój podwieczorek:
– 3 małe pomidorki
– i mała cebula plus dymka
– jarmuż lekko podparzony na parze (trzy nieduże liście)
– mała cukinia w cieniutkich plasterkach
– gotowana soczewica (pół szklanki) z przyprawami (trawa cytrynowa, pieprz sól)
– połówka czerwonej papryki
– przyprawy: sól, pieprz. czosnek suszony, ocet jabłkowy, kmin rzymski, gałka muszkatołowa, ksylitol

jarmuż

Ogórkowo

Ogórek w plasterki, do tego awokado w kosteczkę, ząbek czosnku przeciśnięty przez wyciskarkę, ocet balsamiczny, czarna sól, koperek i opcjonalnie garść czarnych porzeczek. Borówki zresztą też pasują, i ogórek kiszony pasuje. Fotografia pochodzi w okresu porzeczkowego i porzeczki były o owym czasie w każdym moim posiłku. Można posypać pestkami słonecznika albo zmielonym siemieniem lnianym. Rozpaćkowujące się mięciutkie awokado z octem balsamicznym, tudzież sokiem z cytryny, robi boskość w każdym plasterku ogórka, nie tylko tym z porzeczką.

20150707_152200

Sałatka obiadowa.

Zjadłam ją na obiad. Na deser były borówki amerykańskie. Bardzo się objadłam, ale dostałam właśnie dostawę wszystkiego prosto z zaprzyjaźnionych ogródków i trzeba konsumować bo nóżki wyrosną i samo wyjdzie. Leżałam potem na łóżku z godzinę, a nawet drzemałam z powodu nieruchawości mojego przepełnionego brzuszka.

20150816_182057

Cztery pomidory, cebula, dymka, spora garść borówek amerykańskich, garść posiekanego szpinaku nowozelandzkiego, dwie gałązki świeżej bazylii i dip.

Dip jest szczególny, przepyszny: jedno mango, dwie łyżeczki musztardy, filiżanka cieciorki, łyżeczka octu z jabłek, pół ogromnego ząbku czosnku i to wszystko. Można zjeść każdą ilość. Aparat mi marnie to pstryknął. Chyba światło było nieszczególne albo ta moja pazerność roztrzęsła mi łapki.

Sałatka poranna

Na drugie śniadanie ją zjadłam, po ćwiczeniach.

20150816_121208

Sałata, szklanka cieciorki ugotowanej w chytrej bardzo specjalnej przyprawie do cieciorki, ostrej w smaku i pobudzającej do jedzenia, kilka rzodkiewek, kilka drobnych ogórków kiszonych, dymka, trzy gotowane na parze ziemniaczki. Nie soliłam, nie pieprzyłam, bo w tej przyprawie jest wszystkiego wystarczająca ilość.

Śniadanie fasolowe

Tym razem solidne śniadanko:
– fasola jakaś tam (nie pamiętam nazwy, ale ze wschodu i ciemnobrązowa)
– ryż
– rzodkiewka
– suszone pomidory uprzednio przechowywane w pachnącej od przypraw oliwie
– surówka jarzynowa (zestrugana włoszczyzna plus ostre przyprawy plus oliwa i ocet balsamiczny)
– dymka
– cebulka

PYCHA, PYCHA, PYCHA

DSC05153

Buraczki na truskawkowo

Założę się, że czegoś takiego nie jedliście Czytacze drodzy.
Trzy pokrojone na drobno ugotowane buraczki, posiekana dymka i cebulka, biała rzodkiew, duże jabłko, sól, chili, pieprz – wszystko razem polane zmiksowanymi truskawkami i sokiem z połowy cytryny. Bardzo dobre – słodko ostre (sama rzodkiewka skroiła by mi ozór). Dla eksperymentatorów polecam też czosnek. Dla spragnionych kalorii olej. Do końca nie wiadomo czy to deser czy raczej podwieczorek, a może dobry dodatek do obiadu?
bur

Kontynuuję majonezową akcję

Tym razem drugie śniadanie/wczesny obiad

Nieco włoszczyzny, parę ziemniaków ugotowane na parze, tofu, papryczka, cebula, dymka, pieprz, czarna sól i majonez, o którym pisałam ostatnio. Ostał się i trzeba go zjeść, bo ten mój w przeciwieństwie do sklepowych jest normalnie zrobiony i się zepsuje po jakimś czasie. Słońce oświetla mi czule majonezowy poranek.

DSC05137

Zrobiwszy sobie majonez

Majonez powstał na skutek pomyłki. W moim mniemaniu namoczylam sobie słoik ciecierzycy – następnego dnia okazało się że to był słoik soi. Soja jak to soja, do hummusu się średnio nadaje, więc wyprodukowałam sporo mleka a z reszty zrobiłam majonez. Ktoś się mnie tu pytał kiedyś, jakie są proporcje składników. Otóż nie ma. Wrzuciłam soję do blendera, dodałam wytłoczyny po mleku, dwa tycie ząbki czosnku i ocet z jabłek. Ile? Tyle ile mi się wydawało, że trzeba. Po zmiksowaniu spróbowałam, było dobre. Więc machnęłam jeszcze pieprzu i czarnej soli. Dałam do spróbowania koleżance, powiedziała – majonez.

Potem zadowolona wrzuciłam na talerz ugotowane na parze ziemniaki i marchewkę oraz fasolkę szparagową z mrożonki, którą wcześniej ugotowałam. Dymka, papryczka, cebulka i majonez. Ostatni obiad – ew. podwieczorek, ew. wczesna kolacja – ostatni posiłek dnia.

DSC05136

Cocina vegana casera

Ponieważ uczę się hiszpańskiego, to czytam, a ponieważ jestem weganką, czytam o wegańskim jedzeniu po hiszpańsku, a więc:
Ensalada variada de judías blancas con apio, pimiento rojo y verde, cebolla morada, brotes de soja, maíz, pipas de girasol sin salar ni freír, pasas, el jugo de un limón, aceite de oliva virgen extra, salsa de soja, albahaca y pimienta negra. Dejar enfriar en la nevera mínimo una hora antes de consumir 🙂
Po polsku:
Skład sałatki: biała fasola, seler (naciowy), czerwona i zielona papryka (co ja się naszukałam tej zielonej – nie było podobno na targu i nikt prawie tym nie handlował na bazarze), czerwona cebula (użyłam białej), soi (dałam tylko fasolę z puszki, soi zapomniałam zamoczyć wczoraj), kukurydza, kiełki słonecznika, bez soli lub smażenia, rodzynki, dip – sok z cytryny + oliwa extra virgin + sos sojowy (dodałam miso), bazylia i czarny pieprz. Pozostawiłam do schłodzenia w lodówce co najmniej godzinę przed jedzeniem 🙂
Oto mój kawałek Hiszpanii
DSC04928

Niby śledzik

Nie znoszę udawanek. To żaden śledzik, ani niby śledzik ani wegański śledzik, ani sałatka śledziowa. Ale jednak tak smakował i tak go zrobiłam. Namoczyłam wodorosty, dodałam je do ugotowanych ziemniaczków, polałam olejem rzepakowym i posypałam dymką i cebulką. Pycha – to mało powiedziane. Ziemniorki były na parze robione, więc na koniec potraktowałam je solą, pieprzem i suszoną słodką papryką.

DSC05054

Z makaronem ryżowym

Ogólnie, jak widać, mam fazę na makarony. Tym razem się zainspirowałam jakimś przepisem z netu i przerobiłam go do swoich potrzeb.

DSC04876 (2)

Skład dipu:
marchewka
oliwki
sok z cytryny
łyżeczka miso
ząbek czosnku
ocet winny i woda
sezam niełuskany
resztka awokado (ok. 1/4)
sól i pieprz do smaku

wszystko zmiksowałam w blenderze

Skład sałatki
szklanka gotowanej cieciorki
ryżowy makaron, pokruszony, co by się nie plątał pod widelcem czy łyżką w nieskończoność
papryka słodka
chili
kapusta pekińska

Cała tajemnica smaków leży w umiejętnym dodaniu „ostrutek”, co by mdłe nie było.

DSC04883

Szpinak in love

Mamy tu szpinak, szklankę ugotowanej soczewicy, ogórka kiszonego startego na tarce, 20 cm selera naciowego jak zwykle, nie chciało mi się bawić w wyciskanie czosnku i krojenie cebuli, więc jest dip zrobiony z rozgniecionego awokado, soku z cytryny, kurkumy, pieprzu i kropli oliwy. Amen, język i zęby działają same.

szpinak

Kolejna wiosenna (czwarty dzień wiosny)

Tym razem na bazie wydobytego w zamrażalnika jarmużu. Jarmuż to król zielenin. Wiadomo. Jest godzina 15, zatem to obiad. Być może dołożę jeszcze szejka z pietruszki i jabłek (plus cynamon, lubię cynamon, stęskniłam się za nim)

Lekko podgotowany na parze jarmuż, wyciśnięty ząbek czosnku, cieniutkie plasterki dużej surowej pieczarki, ogórka kiszonego, dymka, ćwierć awokado i obficie sok z cytryny.

Lekko podgotowany na parze jarmuż, zmiażdżony ząbek czosnku, cieniutkie plasterki dużej surowej pieczarki, ogórka kiszonego, dymka, ćwierć awokado i obficie sok z cytryny. Obok sok z buraka, marchwi i selera pół na pół z wodą.

Zielono w zimie

Czasem coś mi wychodzi przypadkiem. Tu przypadkiem miałam wodę z gotowania włoszczyzny, więc ugotowałam w niej brązowy ryż z marchwią, porem i mrożoną fasolką szparagową. Dodałam curry, chili, pieprz, sól, kurkumę.

DSC04444

Powstała zatem potrawa ryżowa, nawet smaczna. Ale ogarnęła mnie nieposkromiona potrzeba jedzenia zielonego. Więc nabyłam roszponkę, dymkę. Do tego doszły oliwki, ogórek świeży, kiszony i papryka. Umaiłam stosownie potrawę ryżową i…

DSC04451 Dip do polania zrobiłam z cytryny, miso, oliwy i wyciągniętej z zamrażalnika potrawy z jarmużu, niezła pasta kiedyś mi wyszła i miałam jej nieco za dużo, zamroziłam. W zasadzie to był gotowany jarmuż zmiksowany z czosnkiem i przyprawami.

Wyszło zielono żółte 🙂

DSC04477