Śniadania czar

Dobra porcja kalorii, węglowodanów i wszelakiego dobra: płatki owsiane, mleko roślinne, mrożone czarne porzeczki, banan, na dnie czubata namoczonych we wrzątku różnych orzeszków, cynamon i odrobina chili.

Reklamy

Budyń z kaszki jaglanej

Kaszka jaglana ma specyficzny smak, nie każdy lubi. Nawet kiedy się przez nią przepuści strumień zimnej czy wrzącej wody, specyficzny posmaczek zostaje. Dlatego warto ugotować ją na wodzie lub roślinnym  mleku a potem podprawić lekko np. dodać wiórków kokosowych. Po ugotowaniu lekko przestudzić i zmiksować na gładką masę (z ewentualnym bananem w charakterze słodziwa). Można dodać owoce, jakie akurat są w zasięgu ręku (mniam mniam). Z braku owoców można posypać gorzką czekoladą.

Na obrazku kaszka wzbogacona siemieniem lnianym, daktylami i na koniec malinami
Padłam, tak się nasyciłam.

2015-07-30 10.06.32

Lukrecjowa edycja owsianych ciasteczek

Najpierw zmiksowałam całe jabłka (ze środkiem, pestkami i co tam jeszcze było) z jedną dorodną dobrze liściastą gałązką mięty, do tego dodałam posiekanego rabarbaru jedną gałązkę, garść czarnych porzeczek, dwie kopiaste łychy lukrecji (o której się naczytałam wiele dobrego, jej smak nijak mi nie wchodził, a w powyższym zestawie nie było jej czuć), cynamon, kilka kropelek zapachu waniliowego i ponieważ wczesne jabłuszka były bez smaku, więc trzy łyżeczki ksylitolu, dużo płatków owsianych. Wymieszawszy rzuciłam na papier do pieczenia w postaci kupek prosto z łychy. Były orzeźwiająco pikantno smakowite. Poszły w oka mgnieniu, akurat miałam gościa.

owsiane

Wychodząc z niemocy

Jestem na etapie soków, ale nie soków z pomarańczy czy innych słodkości. Tę fazę mam już wiele lat za sobą. Zdarza mi się świeżo wyciskany z grapefruita i cytryny – na deser. Zauważyłam, że picie słodkich soków mi nie służy. Lepsze są – jeśli nie można akurat jeść twardych pokarmów – soki z warzyw i zielonych z wyciśniętych liści, najlepiej ciemnozielonych. Myślę, że niedługo będę sobie mogła pozwolić na elektryczną dużą ślimakową wyciskarkę do liści, marzę o tym.
Pod zdjęciami zaproszenie do przeczytania artykułu o tym, jak niezdrowy jest popularnie dostępny sok pomarańczowy. A ja dodam od siebie, że mój żołądek, kiedy był chory wiele lat temu, nigdy nie tolerował sklepowych soczków (tzw naturalnych) tłumacząc mi, że zawartość soczku w tym „soczku” jest niebezpiecznie niska o ile jest w ogóle (zwykły świeżo wyciskany mu się podobał).

DSC03078

Lodówka pełna, czas start.

To maleństwo - to ręczna wyciskarka do zieleniny. Wygodna przy małych przebiegach, męcząca na dłuższą metę.

To maleństwo – to ręczna wyciskarka do zieleniny. Wygodna przy małych przebiegach, męcząca na dłuższą metę.

To dużeństwo wyciska mi soki z kalarepek, pietruszek, marchewek i tak dalej. Na zdjęciu buraczki - chociaż mnie buraczki akurat nie służą.

A to dużeństwo wyciska mi soki z kalarepek, pietruszek, marchewek i tak dalej. Na zdjęciu buraczki – chociaż mnie buraczki akurat nie służą. Ale sok z kalarepki – mmmmmarzenie!

Wstawiłam kapustę na sok (zmiksowałam surową z odrobiną kiszonej i czekam, aż się ukisi, potem przecedzę), zapraszam w ten sposób do siebie najlepszych gości - jakieś fajne malutkie zwierzątka, na stałe ;)

Wstawiłam kapustę na sok (zmiksowałam surową z odrobiną kiszonej plus z ząbkiem czosnku i czekam aż się ukisi, potem przecedzę), zapraszam w ten sposób do siebie najlepszych gości – jakieś fajne malutkie zwierzątka, na stałe 😉 Foto niewyraźne, bo słoik stoi w ciemnym, a flesza nie uznaję, mea culpa.

A tu link do obiecanego artykułu: http://www.neomedia.info/jak-sok-stal-sie-groznym-fast-foodem/

Arbuzowy tort na upały

Nie mogłam się powstrzymać i ukradłam to zdjęcie, nie wiem czyjego jest autorstwa, lata po necie. Potrawa jest prosta i cudowna, zwłaszcza kiedy wyjęta z lodówki, a od czasu do czasu, kiedy ma się wyjątkową sytuację, można tę odrobinę cukru wchłonąć.

Przepis na krem znajdziecie na mojej ukochanej siostrzanej puszce, do której odwiedzania oczywiście przy okazji gorąco zachęcam.

tort

Dojrzały ananas

A tak o to prezentuje się prawdziwie dojrzały ananas! Oznaki:
– kolory: żółty, złoty, czerwony, brązowy
– wysuszone końcówki listków
– intensywny, słodki, ananasowy zapach

Jeśli Twój ananas tak nie wygląda to nie dziw się, jeśli po zjedzeniu jego większej ilości masz poparzony język i pozostałe części wewnętrzne ust. Jedz tylko i wyłącznie dojrzałe owoce!

ananas

Źródło: http://www.poweredbyfruits.pl/

Warzywno owocowa numerologia

Na pewno zauważyliście, że na jabłkach, cytrusach, bananach i innych owocach, ale również niektórych warzywach kupowanych w supermarkecie, widnieją naklejki. Na tej naklejce (bądź opakowaniu) widnieje rząd cyfr, zgrupowanych w 4- lub 5-cyfrowy kod. Kod nazywa się PLU od Price Look-Up, i jest nadawany w celu łatwiejszej identyfikacji produktu. Co to dla nas oznacza? Pozwala na natychmiastowe odróżnienie roślinności hodowanej konwencjonalnie od żywności biologicznej i transgenicznej (GMO). Numer mówi nam ponadto o pochodzeniu produktu, jego rodzaju i rozmiarze. Zainteresowani mogą sprawdzić swoje ulubione owoce czy warzywa tutaj http://plucodes.com/search_wizard.aspx?s=1
Warto jednak zapamiętać podstawowe zasady wyszczególnione na fotografii!
kody
Złowione w przepastnych zasobach fejsbuka. Autor nieznany, rozpowszechniane pro publico bono.

Kaki, czyli persymona, czyli hurma japońska

Już niedługo na nie sezon, zaczyna się w październiku – listopadzie. Biedronki znowu napełnią się soczystymi słodkimi owocami, pełnymi witamin, głównie A i C, karotenu, dużej ilości wapnia i słodyczy. Smak – coś pośredniego pomiędzy melonem, jabłkiem a gruszką. Soczyste i znakomite rozwiązanie alternatywne dla banana. Przybywają do nas z daleka, to egzotyczny owoc.

Wartości odżywcze w 100 g świeżej hurmy japońskiej wg cioci Wiki:
Energia 293 kJ
Proteiny 0,58 g
Tłuszcze 0,19 g
Węglowodany 18,59 g
Cukry 12,53 g
Błonnik 3,6 g
Sód 1 mg
Potas 161 mg
Witamina C 7,5 mg
Ryboflawina 2,5 mg
Żelazo 0,15 mg
Wapń 8 mg
Selen 6 μg

Jemy łyżeczką na deser, słodzimy tym szejki, kroimy i wrzucamy w sałatki. Osobiście bardzo lubię połączenie ostrych przypraw z słodkimi owocami. Zaspokajamy naszą potrzebę wchłonięcia czegoś słodkiego. Cieszymy się że takie cudo rośnie na świecie i jest dostępne.

kaki

Kaki

– fot. wysłana na fejsbuku przez jedną z osób śliniących się na wieść o tym , że sezon na kaki tuż tuż. Informacje takoż z dyskusji.

Urodzinowo

Taki oto surowy tort=deser sprawił ON na JEJ urodziny. Tu nie widać dobrze jak wyglądał z boku, a wyglądał bajecznie (trochę jak jeż z powodu długich wykałaczek). Podstawę stanowił arbuz nasączony sokiem z pomarańczy, cytryny i cynamonu, przekładany mango, nektarynkami i bananami. Naokoło były plasterki banana, w to były powtykane wykałaczki z owocami (nektarynki, banan, ananas). Wszystko polane bitą śmietanką z mleczka kokosowego (mleko kokosowe zmiksowane z takim czymś co zrobiło z niego bitą śmietanę). Z jabłka, banana, ananasa i nektarynki zrobiony na górze napis „STO LAT”.

Istna owocowa uczta 🙂 ♥

Urodzinowy deser - jeśli się uważnie przyjrzeć, wyraźnie widać napis STO LAT

Urodzinowy deser – jeśli się uważnie przyjrzeć, wyraźnie widać napis STO LAT

Czy one są dojrzałe?

http://poweredbyfruits.pl/2012/09/18/jak-rozpoznac-czy-owoc-jest-dojrzaly/

To ważny link. Przykładowe foty z podlinkowanej strony:

Niedojrzałe

Dojrzałe

Takie właśnie piegowate i brązowawe bananki wrzuciłam sobie dzisiaj do szejka wraz z dojrzałym odleżałym w mojej kuchni melonem. I takie banany sprzedają w pobliskich sklepach przecenione w cenie niewiele wyższej niż 2 zł, a na targu nawet po złotówce za kilo. To jest to, co tygryski lubią najbardziej. Smacznego. 😀

Darmowa reklama: http://poweredbyfruits.pl/ 😀

Zaglądajcie tam i czerpcie garściami.

Ocet, czyli jak zapobiec pleśnieniu owoców?

Kiedy przyniesiesz do domu takie owoce jak jagody, maliny, jeżyny etc., najpierw przygotuj w misce wodę z małą ilością octu, w proporcjach 10:1.

Wrzuć owoce do płynu i wymieszaj (nie zostawiaj ich w wodzie zbyt długo).

Osącz, i jeśli chcesz, wypłucz, a następnie włóż do lodówki.

Ocet niszczy zalążki pleśni. Dzięki temu, na przykład maliny można przechowywać w lodówce nawet tydzień.

Tekst i foto stąd

Poza tym moja mama przed gotowaniem moczyła kalafiora w wodzie z octem, niedługo, tak z kwadrans czy pół godziny, co by robale wypłynęły, bo wtedy na jarzynach zdarzały się robale, oj, szczęśliwe to były czasy! Prawdziwe robale na jarzynach i owocach! Czy możecie to sobie wyobrazić, w jakich czasach rosłam! Jakie zdrowe było wtedy jedzenie! 😉

Działała tak też woda z łyżką soli. Moja znajoma nie używa do mycia podłogi i różnych kątów żadnych pachnących markowych nowości. tylko zwykłej wody z octem, ocet myje i dezynfekuje.

Poza tym ocet działa jako odkamieniacz.

Kiedy w pralce blokuje się często filtr od ekologicznych proszków (np z orzechów piorących), zamiast płacić co kilka miesięcy panu 50 złotych za naprawę, wystarczy wlać butelkę octu i zrobić pranie na 90 stopni. Sam mi to powiedział po swojej pierwszej i ostatniej wizycie.

Gruszka i dotyk orientu

gruszka i dotyk orientu

Śniadanko. Tym razem nieco eksperymentalne:
– jabłko
– gruszka
– banan
– pomidor
– drobno pokrojona cała mała cebula
– słodka soczysta gruszka w stanie lekko płynnym/rozdziabdziane mango/łyżka miodu (do wyboru)
– mocno pikantna przyprawa o nazwie “dotyk orientu”, można ją zastąpić zwykłą “ucztą maharadży”, albo chili, curry, imbirem, pieprzem czy zmieloną gałką muszkatołową z osobna albo naraz (to jest obojętne, po prostu ma ostro grzać)
– sok z jednej cytryny
– duża łyżka posiekanego drobno koperku, pietruszki, szczypiorku – do wyboru

Owoce pokroić w kostkę, pomieszać, odstawić na dłuższą chwilę, niech się trochę przegryzie i puści soczki, a potem jeść ze zmrużonymi rozkosznie oczkami dziękując bóstwu  za tak wspaniałe dary … z przyprawami i składnikami można szaleć, byle było słodko, soczyście i pikantnie… stoję konsekwentnie przy tezie, że jedzenie jest jak miłość 🙂

Chyba zaczynam coś czuć wiosnę. Lepiej późno niż wcale.

Nasze poranne (i nie tylko) „szejki”

A na śniadanko szejk (wszystkie poniższe propozycje wrzuciły mi koleżanki „szejkoholiczki”):

– dwa „czarne” banany, pomarańczka, jabłko i spora garść szpinaku, nieco mleka sojowego ubogaconego D i B12, blendujemy

– pół pęczka koperku, pół pęczka pietruszki, 1 banan, pół jabłka, sok z pół cytryny, 1 szkl.wody przegotowanej …. dość gęste i syte.

– banan, odrobina wody, kapusta pekińska, daktyle

– 2 banany, szpinak, cytryna, namoczone migdały

– ugotowane platki owsiane z wiórkami kokosowymi, jabłko, natka pietruszki

– Szejk z gruszką i sałatą rzymską – sałata rzymska zawiera karoten , witaminy B1, B2, PP, C. Jest słodziutka i delikatna w smaku: listki sałaty rzymskiej, dojrzała soczysta gruszka, banan, woda mineralna niegazowana

http://vegejustyna.blogspot.com/2012/01/szejk-z-gruszka-i-saata-rzymska.html

– dowolne owoce z dodatkiem ziaren słonecznika, sezamu, płatków migdałowych, otrąb

– jabłko pokrojone bez gniazd nasiennych, sok wyciśnięty z jednej pomarańczy, 2 suszone śliwki bez pestek, łyżeczki ziaren słonecznika, 2 łyżeczki ziaren sezamu (to mini szejk, osobiście nie schodzę poniżej pól litra, to moje minimum na śniadanie)

– Szejki ze wszystkiego – marchewka i pietruszka też mi wchodzi, osładzam je rodzynkamibananem czy innym owocem. Potrafię dodać dwa ząbki czosnku, albo chili, jeśli jest bardzo słodki, albo dwie łyżeczki kurkumy, jest przeciwzapalna. Z tego co wiem, jest bardzo ważne jeść dużo zielonych części roślin przy takiej diecie. Można zamiast wody czy innego płynu wrzucić tam pół sałaty lodowej, bardzo ładnie rozrzedza. Ona ma to czego nie mają owoce. Dla większej energetyczności można szejka zasilić orzechami (dobrze je przed tym namoczyć).

– 1 banan, 1 pomarańcz (cienko obrana co by biała część skórki została), 2 daktyle, 2 łyżko świeżo zmielonego siemienia lnianego, 1 jabłko, pół szklanki wody, garść namoczonych wczoraj migdałów. Wyszedł trochę gęsty, można dodać mleko sojowe.

– banany, mrożone maliny/truskawki/wiśnie (jeśli nie rozmrożone – wychodzą lody)

szejk malinowy

– urzekający smak to mango plus banan (deserowo bardziej) – perwersi mogą sobie dodać rodzynek, lub namoczonych orzeszków.

– melon z zieleniną jaką bądź (sałata, pekinka), banan, mniam, marzenie

– banan, jabłko, sałata lodowa, mleko ryżowe, pół cytryny

– mrożona mieszanka owocowa, płatki orkiszowe, mleko sojowe dla dzieci i suszone śliwki

Chyba wystarczy. W tej dziedzinie zawsze pozostaje pole do popisu dla twórczych jednostek. Wszelakie inne pomysły wrzucajcie w komentarze. 🙂